czwartek, 12 maja 2016

"Nie mam się w co ubrać" - Charlize Mystery zdradza tajniki mody


KAROLINA GLINIECKA, "NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ", KRAKÓW 2014

Kim jest Autorka?

Karolina Gliniecka to Autorka bloga modowego charlizemystery.com. Stronę prowadzi od 2008 roku. Jest absolwentką psychologii. 

O czym jest ta książka?

To poradnik modowy idealny dla każdej kobiety. Książka składa się z 6 części. Oprócz najważniejszych elementów garderoby szczegółowo omówione zostały również dodatki. Możemy się dowiedzieć jaki kształt okularów pasuje do naszej twarzy, jak dobrać kapelusz i jak czyścić biżuterię.

Ta książka spodobała mi się o wiele bardziej niż „Radzka radzi: Tobie dobrze w tym”. Stylizacje wydają mi się ciekawsze, jest wiele pięknych zdjęć, oraz praktycznych zestawień. Mnóstwo inspiracji J Niektóre stylizacje są dosyć odważne albo nietypowe, ale dla dziewczyn lubiących bawić się modą zdecydowanie mogą stanowić jakiś punkt zaczepienia. Zawarte są tu również porady zakupowe. Pamiętajcie – wyprawa po zakupy jest jak polowanie ;)

Jeśli nie macie pomysłu jak ożywić małą czarną, gdzie oprócz do biura założyć ołówkową spódnicę albo jaki żakiet jest najlepszy dla Waszej figury – na stronach tej książki znajdziecie odpowiedź. Jest to obszerne kompendium w twardej okładce. Może okazać się rozwiązaniem na Wasze modowe bolączki.

Ogólnie po przeczytaniu kilku poradników modowych mogę śmiało powiedzieć, że warto przeczytać je wszystkie, bo się uzupełniają. W jednym brakuje dokładnego rozpisania sylwetek, w innym są słabe zdjęcia, które nie pozwalają zwizualizować stylistycznych wskazówek, a inne z kolei pomijają kwestie tworzenia spójnego wizerunku. Czasami warto zainwestować w niektóre elementy, ale przy małym budżecie (np. studenckim) jest to trudne. Ale warto zastanowić się, gdzie chcemy iść na kompromis, a gdzie niekoniecznie J. Pewnie każda kobieta ma jakąś słabość – dla niektórych są to sukienki, dla innych torebki albo biżuteria. A jeszcze inne uwielbiają buty.

Nie wiem, czy też tak macie, ale kiedy jestem w sklepie dziwnym trafem podoba mi się to, co jest naprawdę drogie. I to obojętnie jakiego rodzaju jest to sklep. Oczywiście nie oznacza to, że ta rzecz trafia do mojej szafy, ale … Warto wyrabiać sobie oko i powolutku, ale systematycznie budować wymarzony wizerunek.

Tworzenie garderoby jest procesem, a nie jednorazowym zrywem, jeśli przez lata nasza szafa z różnych powodów była traktowana po macoszemu, trudno będzie z dnia na dzień stać się ikoną stylu. Ale małymi kroczkami, z planem i listą zakupów rozłożoną w czasie na pewno można odnaleźć upragniony styl.

A czego Wam życzę po lekturze tej książki? Zrobienia porządków w szafach, wyszukaniu i starannym przemyśleniu inspiracji, a później udanych i nieśpiesznych zakupów. 

Inne posty na temat budowania stylu:
Aleksandra Frątczak, "Ubierz się w kolor"
Joanna Glogaza, "Slow Fahion"
Kasia Tusk, "Elementarz stylu"


2 komentarze:

  1. Też tak mam, że wszystko co pasuje i jest ładne, jest poza budżetem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba przypadek większości kobiet :)

      Usuń