niedziela, 29 stycznia 2017

Janusz Majewski, „Siedlisko”



JANUSZ MAJEWSKI, „SIEDLISKO”, WARSZAWA 2011

Kim jest Autor?

Janusz Majewski to reżyser, mąż Zofii Nasierowskiej (znanej fotograficzki). Razem z żoną w latach 90- tych przenieśli się do niewielkiej miejscowości na Mazurach. Osiedlili się nad jeziorem i tam założyli pensjonat. Stary mazurski dom odżył i zyskał nowy wygląd. Wspólnie nakręcili serial „Siedlisko”, którego scenariusz był podstawą tej książki (scenariusz stworzyły Zofia Nasierowska i Wanda Majerówna). Janusz Majewski napisał również kontynuację „Zima w Siedlisku”.

O czym jest ta książka?

Jest to barwna opowieść o odwadze, zmianach, które mogą zajść na każdym etapie życia, miłości, przyjaźni, działaniu, pasji.

Bohaterowie Marianna i Krzysztof Kalinowscy przenoszą się z Warszawy do starego mazurskiego domu, który odziedziczyli po krewnej. Początkowo wcale nie mieli zamiaru osiedlać się tam na stałe, ale urok miejsca zatrzymał ich na dłużej niż kilka wakacyjnych dni.

Marianna i Krzysztof nie porzucają swoich pasji – wręcz przeciwnie. Mazurska sceneria pozwala im lepiej rozkwitnąć. Maria, która jest malarką po długiej przerwie zaczyna tworzyć. Krzysztof – niepraktykujący profesor medycyny szybko ma możliwość, a wręcz jest zmuszony do użycia w praktyce swojej wiedzy. Czy szczęśliwie uda mu się odebrać poród? Choć na państwa Kalinowskich czeka mnóstwo przeciwności – drobnych i małych, to w tytułowym „Siedlisku” odnajdują spokój i radość.

W książce przedstawiono dwoje dojrzałych ludzi, którzy nie boją się zmian – mają otwarte umysły i uparte charaktery, które pomogą im osiągnąć zamierzone cele.

Przez dom przewija się mnóstwo postaci – pani Helena, która jest kucharką, pomocą domową i prawą ręką Marianny (która ma tak silny charakter, że gdyby mogła zarządzałaby sama całym światem), Justynka – młoda pomocnica w pensjonacie, Kotula – zawadiacki miejscowy pijaczek, który momentami okazuje się całkiem przydatny.

Pan Gustaw – tajemniczy rzeźbiarz, który był zakochany w ciotce Marianny. Pozostawiony sam sobie, nie chce nikomu się narzucać i nikomu przeszkadzać. Dzięki głównym bohaterom, ostatnie miesiące życia spędza otoczony ludźmi, którzy zastępują mu rodzinę.

Interesują i barwna jest również postać profesora Wanata, który prowadzi badania nad miejscowymi jeziorami oraz ich florą.

Dzieci Marianny i Krzysztofa oraz wnuk również są utrwaleni na kartach tej książki. Bardzo podobają mi się opisy postaci, każda jest pokazana w wyrazisty sposób.

Podoba mi się sposób, w jaki pokazane jest leniwe życie wsi. Tam wszystko biegnie swoim tempem, a mieszkańcy nie gonią. Nawet mieszkańcy „Siedliska” mimo nawału obowiązków związanych z otwarciem pensjonatu zachowują równowagę, udzielają się towarzysko i charytatywnie.

Podsumowanie:

Ta książka to piękna opowieść o życiu, starzeniu się, odwadze, miłości, przyjaźni, osiąganiu celów i spełnianiu marzeń. Czasami jest irytująca (chodzi o używanie specyficznego języka), ale generalnie czyta się z ciekawością.


Odnalazłam również serial. Jest dostępny online. Przymierzam się do obejrzenia chociaż jednego odcinka, jeśli mnie zaciekawi, może nawet całość J



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz