wtorek, 13 października 2015

Wpis gościnny - Marta o Żołnierzach Wyklętych


Dzisiaj macie przyjemność czytać wpis przygotowany przez Martę - studentkę I roku historii. Marta pasjonuje się szczególnie losami Żołnierzy Wyklętych i chciała podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami na temat dwóch książek. Pierwsza jest mało znana, ale o tej drugiej z pewnością słyszeliście. Postać rotmistrza Pileckiego jest od kilku lat intensywnie popularyzowana. W ostatnich tygodniach w kinach można również oglądać film, który przybliża tą niezwykłą osobę. 

O rotmistrzu Pileckim pisałam również ja kilka miesięcy temu: Rotmistrz Pilecki.

„DLA NIEPODLEGŁEJ. ŻOŁNIERZE WYKLĘCI 1944 – 1963”, RED. DARIUSZ PIOTR KUCHARSKI I RAFAŁ SIERCHUŁA, POZNAŃ 2015,


Książka zawiera sylwetki  33 Żołnierzy Wyklętych. Każda z tych krótkich biografii rysuje nam  ludzi, którzy ideałowi  Wolnej Polski poświęcali całe swoje krótkie, żołnierskie życie. W  walce byli bezkompromisowi, ale czy marząc o Niepodległości  można wybrać ścieżką wiodącą na skróty?  Nie uwierzyli w suwerenność  Polski pod rządami komunistów  wypełniających polecenia Kremla i nie zgodzili się na czerwony terror wobec  ludności cywilnej. Niezłomni  sądzeni bez żadnego wymiaru sprawiedliwości, skazywani na śmierć  oraz pozbawieni godnego pochówku  zasługują  na szacunek  i pamięć. Historia Żołnierzy Wyklętych musi żyć, bo „niepodległość nie jest nam dana raz na zawsze”.  Naszym obowiązkiem jest ją upowszechniać i edukować  młodsze pokolenia, ponieważ idea Niepodległości trwa, dopóki żyją ludzie wierni jej zasadom. Niech naszej pamięci o nich towarzyszą słowa prof.  Henryka Elzenberga: Sens walki powinien być mierzony nie jej szansami na zwycięstwo, lecz wartościami, w obronie , których walka została podjęta



„ROTMISTRZ PILECKI. OCHOTNIK DO AUSCHWITZ”, ADAM CYRA, 2015

Rotmistrz Witold Pilecki został uznany przez historyków za jednego z sześciu najodważniejszych ludzi europejskiego ruchu oporu.  Czy dziś my, Polacy znamy przyczyny takiego sądu?  Czy pamiętamy o żołnierzu, którego pragnienie życia w prawdziwie wolnym kraju sprawiło, że stał się ofiarą mordu z ręki służących Kremla ? Dla mnie to człowiek wielkiej idei i czynu, który za nią stał; Niezłomny, który całe życie poświęcił służbie Ojczyźnie i  Wyklęty przez komunistyczny system. Jego postawy -  żołnierska i cywilna budziła w innych sympatię i szacunek, a dla nas powinny stanowić wzór.  Jeśli  zadamy sobie trud pamięci o takich ludziach jak Witold Pilecki i przyjrzymy się bliżej ich biografiom to uwierzcie mi, poczujemy dumę z życia w tym kraju. By tak mogło się stać wprowadźmy w życie te słowa Rotmistrza: Ja zostanę, wszyscy nie mogą stąd wyjechać, ktoś musi tu trwać bez względu na konsekwencje.  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz