Przejdź do głównej zawartości

R. Giordano, „Twoje drugie życie zaczyna się, kiedy zrozumiesz, że życie jest jedno”

Źródło grafiki

RAPHAËLLE GIORDANO, „TWOJE DRUGIE ŻYCIE ZACZYNA SIĘ, KIEDY ZROZUMIESZ, ŻE ŻYCIE JEST JEDNO”, TŁUMACZENIE KRYSTYNA SIERZYŃSKA – MAĆKOWIAK, 2017

Jest to bardzo specyficzna książka. Spodziewałam się, że może okazać się literackim bublem, jakie teraz zalewają rynek wydawniczy. Powieleniem tego, co już dobrze znane i dawno opisane. A jednak spotkało mnie miłe zaskoczenie. Przede wszystkim wszelkie porady i dobre metody są sprytnie wplecione w powieść.

Główna bohaterka Camille, mieszkanka Paryża, czuje że jej życie stało się dla niej za ciasne i zbyt przytłaczające. Nie wie, co ze sobą zrobić i jak zmienić ten stan rzeczy. Jest zagubiona, roztrzęsiona i czuje, że już z niczym sobie nie radzi. Przypadkowo poznaje tajemniczego mężczyznę Claude’a który oferuje jej nietypową pomoc.

Camille wkracza na drogę zmiany. Zaczyna od porządkowania swojego otoczenia zewnętrznego i wewnętrznego, a później przechodzi kolejne etapy. Mimo trudności cały czas prze do przodu, wspierana przez swojego mentora. Wzbogaca swoje życie o nowe aspekty, walczy ze stresem, zmęczeniem i stagnacją.

Jak możecie się domyślić dzięki przemyślanej strategii, uporowi, szukaniu nowych rozwiązań i odwadze Camille osiąga wyznaczone cele i wzbogaca swoje życie. Jest to bardzo optymistyczna książka, która przywraca Czytelnikowi wiarę w to że może osiągnąć swoje cele i zrealizować marzenia. Ciężka praca przynosi owoce, oczywiście robiona z głową. Jeśli po raz dziesiąty coś nam nie wychodzi – trzeba coś zmienić. Robienie w kółko tego samego nie zapewni nam sukcesu. Trzeba szukać wciąż na nowo – aż do skutku.

Podsumowanie:

Warto robić sobie notatki podczas czytania tej książki. To już kolejna pozycja którą przeczytałam dzięki Legimi i bezpłatnym kodom z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie. Polecam Wam serdecznie zarówno książkę, jak i aplikację Legimi.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natalia Sońska, „Kropla zazdrości, morze miłości”,

Źródło grafiki NATALIA SOŃSKA, „KROPLA ZAZDROŚCI, MORZE MIŁOŚCI”, POZNAŃ 2017 Kim jest Autorka? Natalia Sońska ma na swoim koncie już cztery książki. „Garść pierników, szczypta miłości”, „Mniej złości, więcej miłości” i trzecia część serii „Kropla zazdrości, morze miłości” a także „Obudź się, Kopciuszku”. Ponadto jest współautorką „Przyjaciółek”. Urodziła się w 1993 roku (ma 24 lata), ale jej książki odniosły duży sukces. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodej pisarce – odsyłam do krótkiego artykułu . O czym jest ta książka? Główna bohaterka Kinga jest w ciąży. Pogrążona w depresji jest pod opieką przyjaciółki Hani. Inna koleżanka Mira również wspiera Kingę. Z czasem role się odwracają – zaradna Hania gubi się w swoich emocjach i przeżywa trudności w związku. Książka jest kontynuacją serii, której nie czytałam, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno w lekturze. Jestem pozytywnie zaskoczona – wartka akcja, wyraziste główne bohaterki – Kinga i Hania t...

Barbara Taylor Bradford, „Trzy tygodnie w Paryżu”

BARBARA TAYLOR BRADFORD, „TRZY TYGODNIE W PARYŻU”, PRZEŁOŻYŁA HANNA PAWLIKOWSKA – GANNON, WARSZAWA 2003 O czym jest ta książka? „Trzy tygodnie w Paryżu” to książka o czterech przyjaciółkach, których relacje mocno się skomplikowały wskutek nieporozumienia. Naukę w elitarnej francuskiej szkole kończą pokłócone, przekreślając wcześniejsze piękne przeżycia. Alexandra, Kay, Jessica i Maria – każda z nich odniosła wielki sukces w swojej branży. Wspaniałe wykształcenie zawdzięczają cudownej nauczycielce i zarazem właścicielce Szkoły Sztuk Dekoracyjnych – Anyi Sedgwick. Po kilku latach mają okazję spotkać się powtórnie w Paryżu na 85 - tych urodzinach Dyrektorki, a zarazem ich życzliwej przyjaciółki. Czy skłócone kobiety pogodzą się przed uroczystością ? Czy uda się wyjaśnić niektóre sekrety z przeszłości? Moim zdaniem: Książka jest idealna, żeby się zrelaksować – napisana lekkim językiem, czyta się łatwo i przyjemnie. Dla bardziej empatycznych Czytelniczek i Czyt...

Niespodzianka

Rzadko kupuję gazety, ale czasami się zdarza. W tym miesiącu chciałabym Wam napisać o dwóch artykułach z lutowego wydania magazynu „Wysokie obcasy extra” . Jeden z nich „I ślubuję Ci… czyli jak oni się kochają” jest w tematyce wybitnie walentynkowej. Ale zaraz, zaraz – powiecie – Walentynki już były i nawet zdążyłem/am o nich zapomnieć. Od kilku lat nie obchodzę Walentynek, a właściwie cytując demotywatory.pl „obchodzę walentynki szerokim łukiem”. Nie dlatego, że jestem samotna i zgorzkniała albo preferuję polskie święto Noc Kupały. Po prostu Walentynki mnie irytują, choć wiem, że dla wielu osób są jedną z niewielu okazji, by zadbać o związek. I teraz moja skromna refleksja na ten temat: czy faktycznie można zadbać o związek w ten sposób? Z pewnością jest to miłe uzupełnienie, ale nie można na tym jednym święcie budować wielkiej miłości. Wracając do artykułu – przedstawia on kilka par z różnym stażem i ich historię jak to się zaczęło i co zrobili, że się nie skończyło...