niedziela, 21 maja 2017

Hester Browne, „Hotel szczęśliwych ślubów”,

Źródło grafiki

HESTER BROWNE, „HOTEL SZCZĘŚLIWYCH ŚLUBÓW”, TŁUMACZENIE MAGDALENA WASILEWSKA, WARSZAWA 2015

Kim jest Autorka?

Hester Browne to bardzo popularna autorka książek obyczajowych dla kobiet. Popularność zdobyła głównie w Wielkiej Brytanii i USA, mianowana ją również współczesną Jane Austen. Wiele z jej książek widnieje na liście bestsellerów New York Times. Zanim zaczęła karierę pisarki, była dziennikarką. „Hotel szczęśliwych ślubów” to pierwsza książka tej Autorki wydana w Polsce.

O czym jest ta książka?

Książkę przeczytałam za pośrednictwem aplikacji LEGIMI. Serdecznie polecam Wam sprawdzić, czy Wasza biblioteka udostępnia bezpłatne kody umożliwiające korzystanie z aplikacji. Spodziewałam się krótkiej niezobowiązującej historyjki, a otrzymałam 420 stronicową powieść, od której nie mogłam się oderwać!

Rosie ambitna menagerka hotelu i organizatorka ślubów ubiega się o posadę dyrektora w uroczym hotelu Bonneville. Jej partner Dominik – najbardziej znany krytyk kulinarny w Londynie kibicuje jej w tych zmaganiach. Niestety gdzieś pomiędzy pracą, ciągłym dążeniem do ideału i obsesyjnym szukaniem mieszkania Rosie orientuje się, że Dominik nie gra wobec niej fair. Okazuje się zapatrzonym w siebie, egocentrycznym i żyjącym z wyśmiewania innych łajdakiem. To już kolejny mężczyzna w życiu Rosie, który sprawia jej zawód. W międzyczasie jest skazana na współpracę z nierozumiejącym ślubnego biznesu Joe – synem właściciela hotelu. Joe, choć chętny do pomocy początkowo powoduje mnóstwo szkód. Jednakże tak jak w starym powiedzeniu: „nie ma tego złego…”, tak porażki zostają obrócone w zwycięstwo. Rosie choć stawia przed sobą ambitne cele, to osiąga je w taki lub inny sposób. Rosie wraz z Joe tworzą mieszankę wybuchową, to ich współpraca może być bardzo owocna, nie tylko dla hotelu. Mimo pewnej przewidywalności miałam wielką przyjemność podczas czytania.

Główna bohaterka jest niezwykle barwna, opis jej charakteru jest plastyczny, a co najważniejsze na kartach książki przechodzi przemianę. Początkowo nieco załamana swoją ślubną historią (w końcu która panna młoda chciałaby zostać bez słowa wyjaśnienia porzucona przed ołtarzem), później okazuje się ambitna i odważna.

Ta książka jest niesamowicie dobrze napisana i przetłumaczona, wszystkie subtelne żarty bawią czytelnika co kilka stron. Nic nie zostało uronione J

Podsumowanie:

Ta książka to nie tylko atrakcyjna i wciągająca lektura w sam raz do czytania na balkonie czy podczas urlopu. Może być świetną wskazówką dla organizatorów przyjęć i wesel, ponieważ zawiera nieco przykładów nietypowych sytuacji, z którym może się zetknąć każdy organizator większych wydarzeń. Różni ludzie, różne charaktery, wysokie wymagania – jak przy tych wszystkich oczekiwaniach i stresie być profesjonalnym?


Ta książka to też świetna inspiracja dla przyszłych panien młodych. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz