czwartek, 2 lutego 2017

Agnieszka Maciąg, „Pełnia życia”



AGNIESZKA MACIĄG, „PEŁNIA ŻYCIA”, KRAKÓW 2016

Najnowsza książka Agnieszki Maciąg jest w sprzedaży już od kilku miesięcy. Autorka opisuje w niej swoją drogę życiową, swoje wybory.

Książka jest pięknie wydana – są dwie wersje (w twardej i miękkiej oprawie). Ja otrzymałam tę książkę w prezencie na Boże Narodzenie od mojej kochanej siostry J

Pani Agnieszka w tej książce wydaje się być osobą bardzo uduchowioną, wrażliwą i wyważoną. Daje nie tylko dobre rady jak najlepiej poznać siebie, ale również dzieli się swoją poezją, przepisem na szczęśliwe dobre życie.

Szczerze mówiąc pierwsza połowa książki nie była dla mnie do końca interesująca. Natomiast druga część o wiele bardziej przypadła mi do gustu. Pozaznaczałam sobie kolorowymi karteczkami wiele fragmentów, które w jakiś sposób do mnie przemawiają. Jestem pewna, że Wy również znajdziecie tam interesujące akapity.

Pani Agnieszka porusza kwestię pragnień. Według różnych filozofii są potrzebne lub niepotrzebne. A według Pani Agnieszki pragnienia czynią nas ludźmi, pozwalają nam tworzyć i kreować. Autorka zachęca nas byśmy czas przed snem (lub rano) przeznaczyły na medytację, pisanie dziennika, szeroko pojęty czas dla siebie, czas na poznawanie swojej duszy.

Ta książka może denerwować niektóre czytelniczki, momentami można odnieść wrażenie, że Autorka jest aż nazbyt przewrażliwiona na punkcie dobrej i złej energii. Jednakże większość opinii jest bardzo pochlebna.

Jeśli chodzi o moje zdanie na ten temat, uważam, że są osoby bardziej wrażliwe i wyczulone na pewne sytuacje, emocje. Być może mają lepiej rozwinięta intuicję wskutek pracy nad sobą. Można się nie zgodzić  z tym, co pisze Autorka, ale moim zdaniem, nie umniejsza to wartości książki.

Autorka zachęca również do stworzenia mapy marzeń. Nie każdemu taka forma odpowiada, ale jeśli jesteście wzrokowcami, pracujecie nad swoim rozwojem i chcecie kreować wymarzoną przyszłość – ta forma może Wam w pewien sposób ułatwić planowanie. Oczywiście zrobienie mapy myśli nie oznacza, że automatycznie wszystko stanie się Waszym udziałem bez odrobiny wysiłku, ale… jest to krok ku lepszemu poznaniu swoich potrzeb.

Jedno najważniejsze zdanie, które zapamiętałam z tej książki brzmi: „Twoim jedynym zadaniem jest bycie szczęśliwą. Reszta sama się ułoży”. Może nie do końca wszystko samo się ułoży, bo wiele rzeczy wymaga od nas pewnego wysiłku i ukierunkowania, ale kiedy jesteśmy szczęśliwi, kiedy postępujemy w zgodzie ze sobą, to okoliczności nam sprzyjają.

Podsumowanie:

Jeśli czujecie, że potrzebna jest Wam motywacja lub inspiracja do zmian, nie do końca wiecie, w którą stronę pójść, boicie się zostawić za sobą to, co dobrze znane – ta książka może Wam pomóc. Jest interesująca również ze względu na piękne zdjęcia i szatę graficzną – dodatkowy atut dla wzrokowców.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz