Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie miesiąca – czerwiec


Kochani Czytelnicy!

Czerwiec to dla mnie wyjątkowy miesiąc. 
Po pierwsze mam urodziny J
Po drugie byłam w swoich rodzinnych stronach i spędziłam czas z bliskimi. Relację mogliście obserwować na Instagramie
Po trzecie obroniłam swoją pracę magisterską i skończyłam studia. :)



Jak widzicie wrażeń i emocji, a także obowiązków mi nie brakowało. Blog jednak na tym nie ucierpiał zbyt mocno. J

W czerwcu na blogu ukazały się następujące recenzje:

  • MARIE RUTKOSKI, „ZDRADA”, PRZEKŁAD JOANNA WASILEWSKA, ŁÓDŹ 2016
  • PATTY HOWELL, RALPH JONES, „MAŁŻEŃSTWO NA MEDAL. JAK STWORZYĆ WYMARZONY ZWIĄZEK”, PRZEŁOŻYŁ ROBERT SUDÓŁ, WARSZAWA 2004
  • JOANNA GLOGAZA, „SLOW LIFE. ZWOLNIJ I ZACZNIJ ŻYĆ”, KRAKÓW 2016,
  •  ANNA ERELLE, „DŻIHADYSTKA. RELACJA Z WNĘTRZA KOMÓRKI REKRUTACYJNEJ PAŃSTWA ISLAMSKIEGO”, PRZEŁOŻYŁ Z JĘZYKA FRANCUSKIEGO MAREK CHOJNACKI, KATOWICE 2015

W lipcu możecie spodziewać się kolejnych interesujących recenzji. Z pewnością przygotuję przynajmniej jeden wpis z inspirującymi linkami z sieci. Cały czas możecie mnie obserwować na Instagramie, staram się w miarę na bieżąco wrzucać zdjęcia, które w jakiś sposób dotyczą mojego życia i mojej codzienności. Natomiast na profilu na Facebooku udostępniam głównie motywujące grafiki, piękne cytaty oraz inne treści związane z czytelnictwem.

Zapraszam do obserwowania :)




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca Eckler, „Wpadka. Wyznania współczesnej przyszłej matki”,

REBECCA ECKLER, „WPADKA. WYZNANIA WSPÓŁCZESNEJ PRZYSZŁEJ MATKI”, PRZEKŁAD EWA HELIŃSKA, POZNAŃ 2009
Uczciwie powiem, że miałam dwa podejścia do tej książki, ponieważ za pierwszym, kiedy próbowałam ją czytać nie była ani śmieszna, ani pouczająca. Kiedy przebrnęłam z trudem przez jedną trzecią książki, zaczęło robić się o wiele zabawniej. Pojawił się cięty język i śmieszne opisy ciążowych dolegliwości. Jednakże nadal uważam, że pochlebne recenzje tego „ciążowego dziennika” są napisane na wyrost.
Uważam że to bardziej opis tego, jak NIE NALEŻY zachowywać się w trakcie ciąży –popalanie papierosów, kiedy ktoś nosi w sobie nowe życie kojarzy mi się z patologią, a nie z wykształconą współczesną kobietą. Niestety nie uważam, żeby popijanie wina albo inne tego typy wybryki były zabawne, raczej grożą powikłaniami.
Dodatkowo irytujące były ciągłe opisy martwienia się o wagę i obsesyjne wręcz kontrolowanie przybywających kilogramów, przy jednoczesnym odżywianiu się w popularnym fast foodzie. Jeśli C…

Podsumowanie miesiąca – czerwiec 2018

Jak minął mi czerwiec?
Zdecydowanie zbyt szybko. Był to czas podsumowań i podejmowania nowych wyzwań. Efekty uważam za sukces. Niestety jak to zwykle bywa nie można mieć wszystkiego, przynajmniej w jednym czasie i blog trochę ucierpiał…
Czerwiec był dla mnie wyjątkowo miłym miesiącem, ponieważ gościłam swoich rodziców, którzy mieszkają dość daleko. Spędziliśmy miły i obfitujący w wydarzenia tydzień. Za najmilsze wspomnienie uważam pójście z mamą do Teatru Lalek Pleciuga w Szczecinie, na przedstawienie dla dorosłych „Tłumacz snów” (na podstawie „Snu nocy letniej” Williama Szekspira).
Odkryliśmy również piękny zakątek – kąpielisko Dziewoklicz położone na prawym brzegu Odry. Naprawdę wspaniałe miejsce idealne do wypoczynku latem. Można dojechać tam samochodem (jest duży bezpłatny parking) albo autobusem miejskim linii 61.
Podjęłam się również eksperymentu kulinarnego – upiekłam chleb z kaszy gryczanej według przepisu Ani Lewandowskiej. Niestety wypiek nie do końca mi się udał, ponieważ chleb…

Katarzyna Olubińska, „Bóg w wielkim mieście”, Kraków 2017

KATARZYNA OLUBIŃSKA, „BÓG W WIELKIM MIEŚCIE”, KRAKÓW 2017
Autorką książki jest dziennikarka, która przez wiele lat robiła karierę w mediach. Jednakże sukcesy zawodowe nie przyniosły jej takiej satysfakcji, jakiej oczekiwała. Mimo dobrych zarobków, pięknych ubrań, awansów, nadal czuła, że czegoś jej brakuje…
Zaczęła pisać blog zatytułowany „Bóg w wielkim mieście”, na którym umieszczała wywiady z różnymi osobami na temat religii i sposobu na życie. Często były to intymne rozmowy, poruszające kwestie dzieciństwa, kryzysów wiary czy trudnych życiowych wydarzeń. W pewnym momencie materiału znalazło się na tyle dużo, że naturalnym, kolejnym krokiem było wydanie książki.
Plusy tej książki:
„Bóg w wielkim mieście” z pewnością może być inspiracją dla osób, które poszukują swojej drogi, swojego celu albo odczuwają wewnętrzną pustkę. Po przeczytaniu tylu historii można naprawdę uwierzyć, że w naszym życiu zdarzy się o wiele więcej dobrego, gdy zaprosimy do niego Boga.
Autorka cały czas wspomina, że c…