sobota, 2 lipca 2016

"Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków"


MARTA SAPAŁA, „MNIEJ. INTYMNY PORTRET ZAKUPOWY POLAKÓW”, WARSZAWA 2014

O czym jest ta książka?

To bardzo nietypowy reportaż uczestniczący – Autorka książki razem z dwunastoma innymi gospodarstwami domowymi bierze udział w rocznym eksperymencie. 12 miesięcy opowieści o tym jak przeżyć za niezbędne minimum. Tylko czym jest niezbędne minimum? Dla rodziny z dzieckiem jest ono inne niż dla singielki. Każdy inaczej podszedł do tego wydarzenia, nie wszyscy wytrzymali walkę ze słabościami. Ale jedno jest pewne – każdy się zmienił…

Problem biedy dotyka wielu ludzi nie tylko w Polsce. Wiemy to z różnych raportów, opracowań itp. Dzieje się tak z różnych przyczyn. Ale co sprawia, że ludzie, którym niekoniecznie brakuje na chleb, albo po prostu wolą spłacać szybciej raty za mieszkanie, zaczynają przyglądać się każdemu swojemu wydatkowi? Co ich zachęca do wejścia na drogę oszczędzania dobrowolnie  a nie z przymusu?
Między innymi właśnie na takie pytania znajdziecie tu odpowiedź.

Komu ta książka prawdopodobnie przypadnie do gustu?

Wydaje mi się, że doskonale odnajdą się podczas czytania ludzie, którzy potrzebują w swoim życiu zmian. Nie jest to książka tylko dla minimalistów czy osób, które oszczędzają. Jest to książka dla kogoś, kto chce sprawdzić, jak bardzo uzależnił się od świata materialnego. Dla kogoś, kto chce się przekonać z czego można zrezygnować. Co JEST nam niezbędne, a co WYDAJE SIĘ niezbędne? Komu tak naprawdę zależy na kreowaniu naszych potrzeb i kto na tym zarabia? Jak daleko można posunąć się w oszczędzaniu, żeby pozostać sobą?

Myślę, że ta książka jest odpowiednia dla osób w każdym wieku i stanowi swojego rodzaju dowód, że każdy może zacząć ograniczać swoje wydatki. Nieważne czy masz 20 lat czy 60 – warto razem z Autorką przeanalizować krok po kroku nie tylko jak poprawić? (a może zmienić, ale niekoniecznie poprawić?) jakość swojego życia.

Na co trzeba być przygotowanym?

Czytając tę książkę możecie się natknąć na nieco ekstremalne sposoby, opisy, które Was zaszokują albo na zwyczajnie nudnawe fragmenty.

Na pewno wyciągniecie coś dla siebie – wnioski, przemyślenia. Jak się okazuje oszczędność i gospodarność jednym wchodzi w krew, a innych tłamsi i doprowadza do negatywnych uczuć.
Interesujące jest zakończenie, w którym ci, którzy dotrwali do końca, opisują jak eksperyment zmienił ich rodziny, czasami nawet otoczenie.

Ciekawie została pokazana również współpraca, choćby między sąsiadami. Nie wiedziałam tego wcześniej, ale istnieją również portale, które umożliwiają wymianę swoich umiejętności – np. nauczę cię szyć w zamian za naukę gry na gitarze. Uważam, że to niezwykle ciekawe i inspirujące. Zastanawiam się jednak jak to działa w dużych miastach.

Podsumowanie

A co Wy sądzicie o świadomym i dobrowolnym wyrzekaniu się różnych wygód, czasowo lub na stałe? Niektórymi kierują względy ekologiczne, inni po prostu chcą zrobić na przekór, a inni mają taką filozofię życiową. W dobie konsumpcjonizmu czasem trudno się pilnować, nawet, gdy mamy silny charakter…
Jakie są Wasze sposoby, by oprzeć się pokusom, które nie wnoszą nic pozytywnego do Waszego życia? Czy chcielibyście podjąć się takiego długiego eksperymentu?
Jestem ciekawa Waszych opinii.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz