Przejdź do głównej zawartości

Jak spędzić wspaniałe wakacje?


Dla części z Czytelników wakacje zaczęły się już jakiś czas temu. Inni są jeszcze przed urlopem. Jednak nieważne ile macie czasu i pieniędzy – warto się zastanowić jak wspaniale wykorzystać te ciepłe letnie miesiące. Lato to czas, gdy mamy więcej energii, z tym zgodzi się chyba każdy. To też czas, gdy wiele się dzieje – zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach. To czas, kiedy dłużej jest widno, jest więcej połączeń kolejowych itp. itd.

W zeszłym roku, co prawda nieco przesunięte w czasie (bo na wrzesień), ale spędziłam cudowne wakacje ze swoją drugą połówką w Grecji. Szczegółową fotorelację zamieściłam na blogu. W tym roku moje plany są zdecydowanie skromniejsze pod względem finansowym, ale absolutnie nie zamierzam z tego powodu spisać lata na straty J

W czasie wakacji postanowiłam zrobić kilka rzeczy, na które do tej pory brakowało czasu, albo nie było odpowiednich warunków.
  • Z pewnością chcę zrobić domowe przetwory razem z moją Mamą <3 ( w planach na pewno robienie dżemów).
  • Nie przestaję czytać książek – bardzo różnorodny stos czeka na przeczytanie J (w najbliższym czasie pojawi się recenzja książki o Jakubie Błaszczykowskim).
  • Marzy mi się uporządkowanie fotografii rodzinnych.
  • Chcę również razem z Rodzicami wspólnie pooglądać zdjęcia. Czasami nie ma na to czasu, a wspomnienia tak szybko uciekają i dopiero patrząc na fotografię możemy przypomnieć sobie pewne emocje, zapachy czy doświadczenia :)
  • Zaczęłam więcej ćwiczyć i bardziej dbać o swoją aktywność fizyczną (zaprocentowało to o wiele lepszym samopoczuciem).
  • Zamierzam nadrobić zaległości w najnowszym sezonie „Gry o tron”.
  • Odwiedzę Warszawę i to wkrótce J Czeka tam na mnie moja siostra, mamy już zaplanowane kilka atrakcji. W miarę możliwości będę Wam relacjonować przebieg pobytu na Instagramie.
  • Postanowiłam robić więcej zdjęć, bo przez ostatnie miesiące akurat to hobby bardzo mocno zaniedbałam.

A jakie są Wasze plany? Może planujecie zrealizowanie jakiegoś marzenia? Może zamierzacie nawiązać nowe znajomości? Albo nauczyć się języka? A może chcecie zrobić remont swojego pokoju? Albo wyjechać na biwak? Pamiętajcie, że żaden pomysł nie jest zły i zawsze da się coś zorganizować, nawet jeśli ograniczają nas różne czynniki. Wspaniałym sposobem na to, by zapamiętać wakacje i w pełni ich doświadczyć jest zrobienie listy działań, które chcemy podjąć albo listę miejsc do zobaczenia, nawet w bliskiej okolicy. Dla minimalistów lista ta może liczyć jeden, dwa punkty, dla zadaniowców - choćby i trzydzieści. Udowodniono naukowo, że zapisywanie marzeń i celów przybliża nas do ich realizacji :)

A co o wakacjach pisały inne blogerki?

Bardzo polecam Wam piękny i inspirujący tekst Ani.
O potrzebie przerwy pisała również Katarzyna z bloga Simplicite.
Jak zaplanować wakacyjny wyjazd radzi nam Joanna 
Wakacje to też wspaniały czas, żeby pielęgnować swoją pasję. Albo ją znaleźć J




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natalia Sońska, „Kropla zazdrości, morze miłości”,

Źródło grafiki NATALIA SOŃSKA, „KROPLA ZAZDROŚCI, MORZE MIŁOŚCI”, POZNAŃ 2017 Kim jest Autorka? Natalia Sońska ma na swoim koncie już cztery książki. „Garść pierników, szczypta miłości”, „Mniej złości, więcej miłości” i trzecia część serii „Kropla zazdrości, morze miłości” a także „Obudź się, Kopciuszku”. Ponadto jest współautorką „Przyjaciółek”. Urodziła się w 1993 roku (ma 24 lata), ale jej książki odniosły duży sukces. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodej pisarce – odsyłam do krótkiego artykułu . O czym jest ta książka? Główna bohaterka Kinga jest w ciąży. Pogrążona w depresji jest pod opieką przyjaciółki Hani. Inna koleżanka Mira również wspiera Kingę. Z czasem role się odwracają – zaradna Hania gubi się w swoich emocjach i przeżywa trudności w związku. Książka jest kontynuacją serii, której nie czytałam, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno w lekturze. Jestem pozytywnie zaskoczona – wartka akcja, wyraziste główne bohaterki – Kinga i Hania t...

Barbara Taylor Bradford, „Trzy tygodnie w Paryżu”

BARBARA TAYLOR BRADFORD, „TRZY TYGODNIE W PARYŻU”, PRZEŁOŻYŁA HANNA PAWLIKOWSKA – GANNON, WARSZAWA 2003 O czym jest ta książka? „Trzy tygodnie w Paryżu” to książka o czterech przyjaciółkach, których relacje mocno się skomplikowały wskutek nieporozumienia. Naukę w elitarnej francuskiej szkole kończą pokłócone, przekreślając wcześniejsze piękne przeżycia. Alexandra, Kay, Jessica i Maria – każda z nich odniosła wielki sukces w swojej branży. Wspaniałe wykształcenie zawdzięczają cudownej nauczycielce i zarazem właścicielce Szkoły Sztuk Dekoracyjnych – Anyi Sedgwick. Po kilku latach mają okazję spotkać się powtórnie w Paryżu na 85 - tych urodzinach Dyrektorki, a zarazem ich życzliwej przyjaciółki. Czy skłócone kobiety pogodzą się przed uroczystością ? Czy uda się wyjaśnić niektóre sekrety z przeszłości? Moim zdaniem: Książka jest idealna, żeby się zrelaksować – napisana lekkim językiem, czyta się łatwo i przyjemnie. Dla bardziej empatycznych Czytelniczek i Czyt...

Niespodzianka

Rzadko kupuję gazety, ale czasami się zdarza. W tym miesiącu chciałabym Wam napisać o dwóch artykułach z lutowego wydania magazynu „Wysokie obcasy extra” . Jeden z nich „I ślubuję Ci… czyli jak oni się kochają” jest w tematyce wybitnie walentynkowej. Ale zaraz, zaraz – powiecie – Walentynki już były i nawet zdążyłem/am o nich zapomnieć. Od kilku lat nie obchodzę Walentynek, a właściwie cytując demotywatory.pl „obchodzę walentynki szerokim łukiem”. Nie dlatego, że jestem samotna i zgorzkniała albo preferuję polskie święto Noc Kupały. Po prostu Walentynki mnie irytują, choć wiem, że dla wielu osób są jedną z niewielu okazji, by zadbać o związek. I teraz moja skromna refleksja na ten temat: czy faktycznie można zadbać o związek w ten sposób? Z pewnością jest to miłe uzupełnienie, ale nie można na tym jednym święcie budować wielkiej miłości. Wracając do artykułu – przedstawia on kilka par z różnym stażem i ich historię jak to się zaczęło i co zrobili, że się nie skończyło...