Przejdź do głównej zawartości

Czego słucha Papierowy Przyjaciel?


Tworzę to miejsce już od jakiegoś czasu, ale niewiele o mnie wiecie. Jakiś czas temu postanowiłam trochę się z Wami podzielić swoją codziennością na Instagramie. A dziś chciałabym pokazać Wam swoją ulubioną składankę muzyczną J

Moja siostra chyba najbardziej ucieszy się z tego wpisu, bo jest wielbicielką różnych gatunków muzycznych. Ale mam nadzieję, że również Wam, któraś z tych piosenek umili niejedno popołudnie J Miłego słuchania.

Willy William „Ego”
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3jjFkY

Stromae „Alors on danse”
https://www.youtube.com/watch?v=7pKrVB5f2W0

Indila „Derniere danse”
https://www.youtube.com/watch?v=K5KAc5CoCuk

Indila „Tourner Dans Le Vide”
https://www.youtube.com/watch?v=vtNJMAyeP0s

Wariacja „Sweet dreams”
https://www.youtube.com/watch?v=p9j8RGTqju0

Muzyka z „Łowcy i królowej lodu”
https://www.youtube.com/watch?v=22dHYX0d2u4

Mało znana, ale piękna ballada po polsku
https://www.youtube.com/watch?v=v-28kf02gRw

Inna nastrojowa pieśń
https://www.youtube.com/watch?v=vDN1sA3Fpqg

Muzyka z „Hobbita”
https://www.youtube.com/watch?v=BEm0AjTbsac

Pitbull – idealny podkład do ćwiczeń
https://www.youtube.com/watch?v=KRKMTgifqR8

Cleo
https://www.youtube.com/watch?v=rU0EO9_WWWU

Adele – jest rewelacyjna
https://www.youtube.com/watch?v=DeumyOzKqgI

Adele i Mozart w wersji smyczkowej
https://www.youtube.com/watch?v=WZjFMj7OHTw

Enej – zawsze będzie mi się dobrze kojarzył, ale nie zdradzę Wam dlaczego J
https://www.youtube.com/watch?v=33QAPqLvMZQ
 
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natalia Sońska, „Kropla zazdrości, morze miłości”,

Źródło grafiki NATALIA SOŃSKA, „KROPLA ZAZDROŚCI, MORZE MIŁOŚCI”, POZNAŃ 2017 Kim jest Autorka? Natalia Sońska ma na swoim koncie już cztery książki. „Garść pierników, szczypta miłości”, „Mniej złości, więcej miłości” i trzecia część serii „Kropla zazdrości, morze miłości” a także „Obudź się, Kopciuszku”. Ponadto jest współautorką „Przyjaciółek”. Urodziła się w 1993 roku (ma 24 lata), ale jej książki odniosły duży sukces. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodej pisarce – odsyłam do krótkiego artykułu . O czym jest ta książka? Główna bohaterka Kinga jest w ciąży. Pogrążona w depresji jest pod opieką przyjaciółki Hani. Inna koleżanka Mira również wspiera Kingę. Z czasem role się odwracają – zaradna Hania gubi się w swoich emocjach i przeżywa trudności w związku. Książka jest kontynuacją serii, której nie czytałam, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno w lekturze. Jestem pozytywnie zaskoczona – wartka akcja, wyraziste główne bohaterki – Kinga i Hania t...

Barbara Taylor Bradford, „Trzy tygodnie w Paryżu”

BARBARA TAYLOR BRADFORD, „TRZY TYGODNIE W PARYŻU”, PRZEŁOŻYŁA HANNA PAWLIKOWSKA – GANNON, WARSZAWA 2003 O czym jest ta książka? „Trzy tygodnie w Paryżu” to książka o czterech przyjaciółkach, których relacje mocno się skomplikowały wskutek nieporozumienia. Naukę w elitarnej francuskiej szkole kończą pokłócone, przekreślając wcześniejsze piękne przeżycia. Alexandra, Kay, Jessica i Maria – każda z nich odniosła wielki sukces w swojej branży. Wspaniałe wykształcenie zawdzięczają cudownej nauczycielce i zarazem właścicielce Szkoły Sztuk Dekoracyjnych – Anyi Sedgwick. Po kilku latach mają okazję spotkać się powtórnie w Paryżu na 85 - tych urodzinach Dyrektorki, a zarazem ich życzliwej przyjaciółki. Czy skłócone kobiety pogodzą się przed uroczystością ? Czy uda się wyjaśnić niektóre sekrety z przeszłości? Moim zdaniem: Książka jest idealna, żeby się zrelaksować – napisana lekkim językiem, czyta się łatwo i przyjemnie. Dla bardziej empatycznych Czytelniczek i Czyt...

Niespodzianka

Rzadko kupuję gazety, ale czasami się zdarza. W tym miesiącu chciałabym Wam napisać o dwóch artykułach z lutowego wydania magazynu „Wysokie obcasy extra” . Jeden z nich „I ślubuję Ci… czyli jak oni się kochają” jest w tematyce wybitnie walentynkowej. Ale zaraz, zaraz – powiecie – Walentynki już były i nawet zdążyłem/am o nich zapomnieć. Od kilku lat nie obchodzę Walentynek, a właściwie cytując demotywatory.pl „obchodzę walentynki szerokim łukiem”. Nie dlatego, że jestem samotna i zgorzkniała albo preferuję polskie święto Noc Kupały. Po prostu Walentynki mnie irytują, choć wiem, że dla wielu osób są jedną z niewielu okazji, by zadbać o związek. I teraz moja skromna refleksja na ten temat: czy faktycznie można zadbać o związek w ten sposób? Z pewnością jest to miłe uzupełnienie, ale nie można na tym jednym święcie budować wielkiej miłości. Wracając do artykułu – przedstawia on kilka par z różnym stażem i ich historię jak to się zaczęło i co zrobili, że się nie skończyło...