czwartek, 23 czerwca 2016

„Dżihadystka. Relacja z wnętrza komórki rekrutacyjnej Państwa Islamskiego”


ANNA ERELLE, „DŻIHADYSTKA. RELACJA Z WNĘTRZA KOMÓRKI REKRUTACYJNEJ PAŃSTWA ISLAMSKIEGO”, PRZEŁOŻYŁ Z JĘZYKA FRANCUSKIEGO MAREK CHOJNACKI, KATOWICE 2015

O czym jest ta książka?

Wpisując się w aktualną tematykę Euro 2016 we Francji nie można zapomnieć o zagrożeniu terrorystycznym. Ta książka napisana pod pseudonimem przez francuską dziennikarkę szokuje i jednocześnie pokazuje bezwzględność i hipokryzję fundamentalizmu islamskiego.

Dziennikarka zakłada na popularnym portalu społecznościowym fikcyjny profil Melodie – młodej zagubionej dziewczyny. Niespodziewanie nawiązuje z nią kontakt jeden z terrorystów. Zaczynają korespondować, a później rozmawiać na skype’ie. Anna specjalnie w tym celu przebiera się w tradycyjny muzułmański strój zasłaniający głowę i część twarzy. Terrorysta Abu Biel jak się okazuje jest bliskim współpracownikiem jednego z najgroźniejszych i najbardziej poszukiwanych ludzi na świecie.

Anna pod przykrywką Melodie regularnie odbywa rozmowy z mężczyzną, który szybko próbuje ją wciągnąć do dżihadu i namówić na wyjazd do Syrii. Eksperyment nabiera tempa po wirtualnych oświadczynach i namowach do małżeństwa. Dziennikarka mimo swojego wieloletniego doświadczenia zbyt mocno daje się wciągnąć w tą jednostronną grę…

Dlaczego warto sięgnąć po tę lekturę?

Książka jest wciągająca – to mogę Wam zapewnić. Niby to tylko zapis rozmów prowadzonych na skype’ie i przygotowań dziennikarki do napisania reportażu, ale jesteśmy ciekawi, w którym momencie terrorysta odkryje, że jest oszukiwany i jak to się skończy. Książka wspaniale buduje napięcie, natomiast zakończenie… No cóż… Spodziewałam się czegoś innego. Tylko tyle mogę Wam powiedzieć.

Książka, choć pokazuje kulisy werbowania zachodnich mieszkańców przez Państwo Islamski, zawiera jednak mniej szczegółów, których się spodziewałam. Przerażający natomiast jest stopień manipulacji, jakiej zostają poddani najczęściej młodzi i zagubieni ludzie.

Podsumowanie:

Anna poświęciła przygotowaniu reportażu wiele czasu, energii, psychicznego wysiłku i jak się później okazało ryzykowała również życiem. Niełatwo zrozumieć taki stopień zaangażowania w pracę (a może to swojego rodzaju misja?). Jednakże u większości ludzi instynkt samozachowawczy zacząłby działać dużo wcześniej…

Jeśli interesuje Was zagadnienie terroryzmu, ale bardziej w kontekście ludzi (dlaczego zostają terrorystami i jakie procesy oddziaływują na ich psychikę – ta książka może okazać się strzałem w dziesiątkę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz