środa, 6 stycznia 2016

"Szczęście dla pań" - przelukrowany poradnik


HALINA PILONIS, „SZCZĘŚCIE DLA PAŃ. KRÓTKI KURS DOBREGO ŻYCIA DLA KAŻDEJ Z NAS”, WARSZAWA 2015

Książka jest wydana bardzo estetycznie, ale niestety na tym jej zalety się kończą. Treść książki niewiele ma wspólnego z tytułem. Rozdziały nazwane są tytułami seriali: „M jak miłość”, „Na dobre i na złe”, „Moda na sukces” czy „Przyjaciółki”. Pierwszy rozdział jest napisany w sposób tak banalny i przewidywalny, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Dalej jest już nieco lepiej. Ale książka nie należy ani przydatnych, ani do ambitnych.

Autorka powołuje się na różne autorytety, ale większość tez przez nią stawianych jest poparta kiepskimi źródłami. Czytając tą książkę co stronę natrafiałam na oklepane frazesy. Przede wszystkim nie uważam tego za poradnik, ponieważ treści tam zawarte są zbyt banalne. Być może książka wyda się interesująca osobie, która wcześniej nie miała styczności z rozwojem osobistym i nie czytała żadnych artykułów na ten temat.
Rozumiem, że to miał być w założeniu krótki kurs dobrego życia, ale każdy temat jest tak pobieżnie potraktowany, że po skończeniu rozdziału nasuwa się jedno pytanie: To już wszystko? A z drugiej strony zawarte są w niej tak podstawowe informacje, że w sumie każdy rozdział żegnałam z ulgą.

Podsumowanie:

Książka porusza ważne dla kobiet problemy takie jak godzenie pracy z rolą matki, relacje z teściową czy małżeństwo, ale wszystkie są potraktowane „po macoszemu”. Uważam, że każda kobieta (bo do kobiet a nie do dziewczynek jest skierowana ta pozycja) ma już jakąś wiedzę i wspominanie o rzeczach oczywistych aż do bólu jest zupełnie zbędne. Kolejnym minusem jest cena – niemal 40 zł to zdecydowanie za dużo jak na taką ilość wiedzy. Mam wrażenie, że to grafik, a nie Autorka powinien otrzymać większe wynagrodzenie. Zdecydowanie nie polecam. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz