wtorek, 22 grudnia 2015

Zbiór lekkich felietonów - "Manhattan pod wodą"



ZUZANNA GŁOWACKA, „MANHATTAN POD WODĄ”, WARSZAWA

Kim jest Autorka?

Zuzanna Głowacka to dziennikarka i felietonistka. Podróżuje między Warszawą a Nowym Jorkiem, gdzie mieszka. Zbiór felietonów zamieszczonych w tej książce to jej debiut literacki.

O czym jest ta książka?
Ta książka to niesamowicie zabawny i inteligentny zbiór felietonów o życiu w Nowym Jorku, ale nie tylko. Autorka kreśli przy tym celny obraz współczesnego społeczeństwa zarówno tego mieszkającego za oceanem jak i w Polsce. 43 felietony pozwolą Wam odprężyć się, poznać inny punkt widzenia, dowiedzieć się jak to jest odbywać wolontariat w więzieniu.

Zabawne nazwy, które przyciągają wzrok: Bieg w kaloszach, Ryba w wodzie, Mój Kapeć (zgadnijcie o jakie zwierzę domowe chodzi).

Trzeba przyznać że o samym Nowym Jorku Autorka pisze niewiele, ale to też dla mnie nie jest zaskoczeniem – zbiór felietonów to nie przewodnik turystyczny. Osoby, które w tej kwestii liczą na coś więcej na pewno poczują się rozczarowane.

Pani Zuzanna pisze również o swoich amerykańskich znajomych, którzy tworzą dość ekscentryczną mieszankę. Robi to z przymrużeniem oka. Osobiście nie zgadzam się z niektórymi poglądami, ale nie odebrało mi to żadnej przyjemności z lektury.

Książka do najbardziej ambitnych nie należy, ale podziwiam lekkie pióro Autorki i dobór słownictwa. Biorąc pod uwagę również to, że wychowała się w Nowym Jorku a nie w Polsce, to pisanie po polsku mimo wszystko musiało stanowić dla niej pewien trud.

Jakie są wady tej książki?

Brak chronologii może niektórym czytelnikom bardzo przeszkadzać, choć mi osobiście nie zrobiło to wielkiego problemu. Podobnie w tych felietonach dużo jest o codzienności i problemach, które dotykają każdego z nas, obojętnie na jakim kontynencie żyje. Jeśli więc ktoś kupując tę książkę nastawia się na przekoloryzowany i sztucznie wyidealizowany obraz życia w USA – nic z tego.

Podsumowanie:

Z tonu książki można wywnioskować, ze Pani Zuzanna tak naprawdę mimo zamieszkiwania w Stanach Zjednoczonych ma pewnego rodzaju sentyment do ojczyzny i czuje się nieco rozerwana między jedną a drugą rzeczywistością. Felietony są napisane w osobistym tonie, przez co moim zdaniem są ciekawe i niepowtarzalne. Poczucie humoru i plastyka językowa obecne na każdej stronie. Polecam na podróż J.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz