niedziela, 12 lipca 2015

"Wykorzystaj każdą sekundę" i zwariuj


„WYKORZYSTAJ KAŻDĄ SEKUNDĘ. 101 RAD JAK OSIĄGNĄĆ SUKCES”, ROBERT W. BLY, (B.M.W) 2000,

Pozornie książka wydaje się bardzo ciekawa i przejrzysta. Jednakże po jej przeczytaniu jestem rozczarowana. Część rad jest nawet przydatna, ale znałam je już z innych źródeł – a więc nic odkrywczego. Dodatkowo (do czego przyznał się sam Autor) widać tu obsesję na punkcie zarządzania czasem i pracoholizm.  Jedna z rad brzmi mniej więcej: wstań o godzinę wcześniej i wykorzystaj ten czas na pracę. Gdybym wstawała o godzinę wcześniej to raczej po to, by poświęcić ten czas na czytanie, ewentualnie by przygotować śniadanie dla rodziny albo pozytywnie nastroić się na resztę dnia.

Tak samo kolejna rada: mam nadprogramowy wolny czas – poświęć go na projekt w pracy. Wybaczcie, ale naprawdę nie rozumiem tego – mieć wolne i biec do pracy albo zostawać w niej dłużej bez uzasadnionej potrzeby? To nie dla mnie.

Pod interesująco brzmiącymi nazwami rozdziałów kryją się same banały. Moim zdaniem po zastosowaniu tych wszystkich rad, które są w niej zawarte można nabawić się nerwicy a nie odnieść sukces.

Nie chcę jednak być zjadliwa. W każdej książce staram się znaleźć jakieś plusy. I tu też się udało.

Jedyna rada jaką dla siebie wybrałam z tej książki brzmi: Nie martw się! Autor przytacza wyniki badań, w których procentowo jest pokazane jak te nasze zmartwienia mają się do rzeczywistości. Wynik jest doprawdy szokujący i uświadamia, że tylko niewielki procent naszych zmartwień dotyczy spraw naprawdę istotnych.

Ogólnie książka jest również nieco przestarzała. Nie jest to najlepsza pozycja o zarządzaniu czasem. Polecam Wam sięgnięcie po inną lekturę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz