Przejdź do głównej zawartości

"Siła nawyku" - dlaczego warto ją przeczytać?


„SIŁA NAWYKU. DLACZEGO ROBIMY TO, CO ROBIMY I JAK MOŻNA TO ZMIENIĆ W ŻYCIU I BIZNESIE”, CHARLES DUHIGG, WARSZAWA 2013

Kim jest Autor?

Charles Duhigg jest reporterem śledczym, który pracuje dla magazynu „New York Times”. Jest wybitnym dziennikarzem i laureatem wielu prestiżowych nagród. Zanim napisał „Siłę nawyku” zebrał informacje z wielorakich źródeł i przeprowadził niezliczoną ilość wywiadów.

I widać to w tej książce. Zawiera tyle wątków pozornie ze sobą niepowiązanych – od historii staruszka, który stracił pamięć poprzez uzależnienie od hazardu aż po ruchy obywatelskie. Przytaczane badania są wplecione w książce mimochodem, ponieważ jest napisana przystępnym i zrozumiałym językiem.

O czym jest ta książka?

Książka dzieli się na 3 części: Nawyki jednostek, nawyki skutecznych organizacji i nawyki w społeczeństwie. W każdej Autor przytacza inną historię albo kilka historii, ale wszystko jest ze sobą niezwykle zgrabnie powiązane. Kunszt pracy tego dziennikarza jest naprawdę godny uwagi.

Nigdy nie zastanawiałam się jaki wpływ na moje życie mają nawyki. Tak naprawdę były one w moim życiu, ale jakby obok. Nie zdawałam sobie sprawy, że mogą mi ułatwić lub utrudnić życie. Po przeczytaniu tej książki zrozumiałam, że MOGĘ kształtować nawyki. I że czasami zmiana jednego nawyku ma ogromny wpływ na naszą codzienność i pociąga za sobą zmianę kolejnych przyzwyczajeń. W książce opisany był przykład rozpoczęcia ćwiczeń fizycznych jako nawyku kluczowego, który powoduje zmianę diety, sposobu spędzania wolnego czasu aż do zmiany stylu życia. Ale nie jest to jedyny przykład jak jedna zmiana poprawia nasz komfort. Najważniejsze jest, by być uważnym i wyłapać, co chcielibyśmy wprowadzić do naszego życia. Zły nawyk pozostaje w naszej pamięci, ale można go „zamienić” na pożądane zachowanie.

W nawykach ważna jest reakcja łańcuchowa, którą wywołują. Jakieś konkretne zachowanie np. wspólne rodzinne kolacje mogą pozornie nie mieć znaczenia, jednakże kiedy staną się nawykiem w jakiś sposób wpływają na inne sfery życia.

Naukowcy nie zawsze potrafią udowodnić to badaniami, choć zaskoczona jestem jak dużo eksperymentów podejmowano, by zbadać ludzką psychikę w aspekcie nawyków.

Podsumowanie:

Jeśli chcecie dowiedzieć się czym jest „pętla nawyku”, dlaczego nawyki kluczowe są najważniejsze albo jak powstają uzależnienia to ta pozycja z pewnością Was zainteresuje.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bronnie Ware, „Czego najbardziej żałują umierający”,

Źródło grafiki BRONNIE WARE, „CZEGO NAJBARDZIEJ ŻAŁUJĄ UMIERAJĄCY”, PRZEŁOŻYŁA MAGDALENA SŁYSZ, WARSZAWA 2016 „Ludzie ciągle zgrywają ofiary (…). Kogo chcą oszukać? Robią sobie tylko krzywdę. Życie nic ci nie jest winne. Żaden człowiek też nie. Tylko ty jesteś sobie coś winna. A najlepszym sposobem, żeby z życia korzystać, jest je docenić, a nie widzieć w sobie ofiarę. (…) Dla własnego dobra powinniśmy przestać skupiać się na sobie, powinniśmy zacząć doceniać dobre rzeczy i stawiać czoła wyzwaniom.” s. 97 Usłyszałam o tej książce już jakiś czas temu. Faktycznie jest przejmująca. Bronnie Ware przez kilka lat zajmowała się osobami starszymi lub poważnie chorymi. Ale zanim do tego doszło, przez 10 lat pracowała w banku i czuła, że dusi się robiąc codziennie to samo w stałych godzinach. Potrzebowała nie tylko zmian , ale przede wszystkim poczucia celu. Jej praca miała przynosić sens. Praca opiekunki okazała się bardzo wyczerpująca, ale dostarczyła Autorce pewnego rodzaju sp...

Maria Czubaszek, „Dzień dobry, jestem z Kobry"

MARIA CZUBASZEK, „DZIEŃ DOBRY, JESTEM Z KOBRY, CZYLI JAK STRACIĆ PRZYJACIÓŁ  W PÓŁ MINUTY I INNE ANTYPORADY”, WARSZAWA 2015 Ciężko pisze się recenzję książki, której Autorka niedawno zmarła. W 2016 roku Pani Maria Czubaszek zmarła w wieku 76 lat. Pochowana została w Warszawie. Maria Czubaszek miała niesłychane poczucie humoru. Czytając tę książkę kilka razy śmiałam się na głos. Jednakże nie zgadzam się z nią w wielu kwestiach światopoglądowych i etycznych. Nie mniej trzeba przyznać, że jej talent satyryczny był wielki. Pani Maria, szczera aż do bólu w swoich opowieściach, jest zabawna, ale w jej słowach można odnaleźć cień jakiegoś zgorzknienia. Przyznaje się do tego, że jej ulubionym sposobem spędzania czasu jest palenie papierosów, że odżywia się źle i nieregularnie, nie lubi sportu i brzydzi ją wszystko, co zdrowe. W dzisiejszych czasach, nastawionych aż do przesady na promocję zdrowego stylu życia takie słowa nie tylko szokują, ale wydaje się, aż niewiarygodne,...

Julie Holland, „Dlaczego bywam humorzastą zołzą”

Źródło grafiki http://www.czarnaowca.pl/files/elibri/2109544820.jpg JULIE HOLLAND, „DLACZEGO BYWAM HUMORZASTĄ ZOŁZĄ”, WARSZAWA 2016 O czym jest ta książka? Kupiłam tę książkę kilka miesięcy temu i wkurzyłam się widząc, że jedną piątą stanowi słowniczek i przypisy. Została odłożona na półkę, nie wzbudzając mojego większego zainteresowania. Kilka dni temu postanowiłam dać jej kolejną szansę. Okazała się niesamowicie ciekawą lekturą dotyczącą kobiecego zdrowia i funkcjonowania organizmu. Julie Holland to Amerykanka, lekarz psychiatra, która ma duże doświadczenie w zawodzie, a jej książka to sposób na dotarcie do większej ilości kobiet. Nie jest to książka medyczna, ale została starannie napisana i wzbogacona o bogatą ilość przypisów i aneks, a także słowniczek fachowych terminów. Uważam że to książka, która daje kobiecie możliwość kompleksowego poznania układu hormonalnego (oczywiście na poziomie zrozumiałym dla laika), dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć swoje...