Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie miesiąca – lipiec


Lipiec minął mi niesamowicie szybko. Jesteśmy na półmetku wakacji. Czy zrobiliście już coś, aby odpocząć? Może urlop już za Wami, a może przed Wami. Mi udało się trochę skorzystać z pogody, ale niestety nie w takim stopniu jakbym chciała.

Za to blog w tym miesiącu całkiem prężnie działał. Mam nadzieję, że wpisy Wam się podobały J. Może właśnie teraz jest dobry czas, by przeczytać lektury, na które nie mieliście wcześniej wolnej chwili.

Ja na przykład bardzo lubię rano czytać w łóżku i popijać herbatkę.
A jakie są Wasze czytelnicze zwyczaje?

A oto książki, które w tym miesiącu zostały zrecenzowane na blogu: 

  1. „BOHATEROWIE I ZDRAJCY. POLACY W SŁUŻBACH RÓŻNYCH WYWIADÓW.”, PRZEMYSŁAW SŁOWIŃSKI, CHORZÓW 2012, 344 STRONY,
  2. „SIŁA NAWYKU. DLACZEGO ROBIMY TO, CO ROBIMY I JAK MOŻNA TO ZMIENIĆ W ŻYCIU I BIZNESIE”, CHARLES DUHIGG, WARSZAWA 2013, 423 STRONY,
  3. „WYKORZYSTAJ KAŻDĄ SEKUNDĘ. 101 RAD JAK OSIĄGNĄĆ SUKCES”, ROBERT W. BLY, (B.M.W) 2000, 267 STRON,
  4. „MINIMALIZM PO POLSKU, CZYLI JAK UCZYNIĆ ŻYCIE PROSTSZYM”, ANNA MULARCZYK-MEYER, WOŁOWIEC 2014,
  5. „BEZ MAKIJAŻU. PRAWDZIWE HISTORIE KOBIET”, WILLA SHALIT, JOANNA LAPRUS – MIKULSKA, WARSZAWA 2013, 364 STRONY,
  6. „MOWA CIAŁA”, ALAN I BARBARA PEASE, PRZEKŁAD JOANNA GRABIAK, POZNAŃ 2007, 455 STRON.

W nadchodzących dniach możecie się spodziewać recenzji biografii bardzo znanej kobiety, która miała wpływ na wiele osób, a także zamierzam zaprezentować Wam książkę o tajemniczej firmie, która za wygórowaną cenę sprzedaje złudzenia. I opowiem Wam o odważnej kobiecie, która przeprowadziła niecodzienny eksperyment na swojej rodzinie. Jakkolwiek słowo eksperyment może się źle kojarzyć, to nie bójcie się – miał on wyłącznie pozytywne oddziaływanie J.

Zapraszam wkrótce!

A to lipcowa mini galeria:




Gorło, powiat ełcki, województwo warmińsko-mazurskie


Gorło, powiat ełcki, województwo warmińsko-mazurskie

Stare Juchy, powiat ełcki, województwo warmińsko-mazurskie






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natalia Sońska, „Kropla zazdrości, morze miłości”,

Źródło grafiki NATALIA SOŃSKA, „KROPLA ZAZDROŚCI, MORZE MIŁOŚCI”, POZNAŃ 2017 Kim jest Autorka? Natalia Sońska ma na swoim koncie już cztery książki. „Garść pierników, szczypta miłości”, „Mniej złości, więcej miłości” i trzecia część serii „Kropla zazdrości, morze miłości” a także „Obudź się, Kopciuszku”. Ponadto jest współautorką „Przyjaciółek”. Urodziła się w 1993 roku (ma 24 lata), ale jej książki odniosły duży sukces. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodej pisarce – odsyłam do krótkiego artykułu . O czym jest ta książka? Główna bohaterka Kinga jest w ciąży. Pogrążona w depresji jest pod opieką przyjaciółki Hani. Inna koleżanka Mira również wspiera Kingę. Z czasem role się odwracają – zaradna Hania gubi się w swoich emocjach i przeżywa trudności w związku. Książka jest kontynuacją serii, której nie czytałam, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno w lekturze. Jestem pozytywnie zaskoczona – wartka akcja, wyraziste główne bohaterki – Kinga i Hania t...

Barbara Taylor Bradford, „Trzy tygodnie w Paryżu”

BARBARA TAYLOR BRADFORD, „TRZY TYGODNIE W PARYŻU”, PRZEŁOŻYŁA HANNA PAWLIKOWSKA – GANNON, WARSZAWA 2003 O czym jest ta książka? „Trzy tygodnie w Paryżu” to książka o czterech przyjaciółkach, których relacje mocno się skomplikowały wskutek nieporozumienia. Naukę w elitarnej francuskiej szkole kończą pokłócone, przekreślając wcześniejsze piękne przeżycia. Alexandra, Kay, Jessica i Maria – każda z nich odniosła wielki sukces w swojej branży. Wspaniałe wykształcenie zawdzięczają cudownej nauczycielce i zarazem właścicielce Szkoły Sztuk Dekoracyjnych – Anyi Sedgwick. Po kilku latach mają okazję spotkać się powtórnie w Paryżu na 85 - tych urodzinach Dyrektorki, a zarazem ich życzliwej przyjaciółki. Czy skłócone kobiety pogodzą się przed uroczystością ? Czy uda się wyjaśnić niektóre sekrety z przeszłości? Moim zdaniem: Książka jest idealna, żeby się zrelaksować – napisana lekkim językiem, czyta się łatwo i przyjemnie. Dla bardziej empatycznych Czytelniczek i Czyt...

Niespodzianka

Rzadko kupuję gazety, ale czasami się zdarza. W tym miesiącu chciałabym Wam napisać o dwóch artykułach z lutowego wydania magazynu „Wysokie obcasy extra” . Jeden z nich „I ślubuję Ci… czyli jak oni się kochają” jest w tematyce wybitnie walentynkowej. Ale zaraz, zaraz – powiecie – Walentynki już były i nawet zdążyłem/am o nich zapomnieć. Od kilku lat nie obchodzę Walentynek, a właściwie cytując demotywatory.pl „obchodzę walentynki szerokim łukiem”. Nie dlatego, że jestem samotna i zgorzkniała albo preferuję polskie święto Noc Kupały. Po prostu Walentynki mnie irytują, choć wiem, że dla wielu osób są jedną z niewielu okazji, by zadbać o związek. I teraz moja skromna refleksja na ten temat: czy faktycznie można zadbać o związek w ten sposób? Z pewnością jest to miłe uzupełnienie, ale nie można na tym jednym święcie budować wielkiej miłości. Wracając do artykułu – przedstawia on kilka par z różnym stażem i ich historię jak to się zaczęło i co zrobili, że się nie skończyło...