czwartek, 14 maja 2015

Lista książek historycznych


Przeszłość pozwala lepiej zrozumieć teraźniejszość i przyszłość. Historia nie była nigdy moim ulubionym przedmiotem, ale teraz podchodzę do niej zupełnie inaczej. Za sprawą mojej siostry bardziej zainteresowałam się tematyką chociażby Żołnierzy Wyklętych. Jednak nie tylko. Zawsze przerażała mnie historia I i II wojny światowej i okrucieństwa do jakich posunęli się ludzie. 

Książki historyczne przeważnie wymagają skupienia i mają dość dużą objętość, więc raczej nie nadają się do czytania w autobusie po drodze do pracy, ale zachęcam Was, by przeczytać choć jedną z poniższych pozycji. Raz obudzona ciekawość z pewnością zwycięży i może polubicie historię albo spojrzycie na swoje życie przez pewien pryzmat. Życzę owocnej lektury!


  1.  „Mój Auschwitz”, Władysław Bartoszewski,
  2. „Cień Jałty. Raport”, Wojciech Roszkowski,
  3. „Enigma. Bliżej prawdy”, Marek Grajek, Poznań 2010, stron 691,
  4. „Największe błędy dowódców w II wojnie światowej. Od bitwy o Anglię do bitwy o Berlin”, Kenneth Macksey, Warszawa 2012, stron 271,
  5. „Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii”, G. J. Meyer, Kraków 2012, stron 606,
  6. „Agent Garbo”, Stephan Talty, Warszawa 2014, stron 382,
  7. „Złoto Trzeciej Rzeszy. Sensacyjne tajemnice największego i do dziś niewyjaśnionego rabunku w dziejach”, Ian Sayer, Douglas Botting, Warszawa 2008, stron 320,
  8. „Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919 – 1945. Od Wersalu do Jałty”, Jan Karski, Lublin 1998, stron 507,
  9. „Hitler, Stolica Apostolska i Żydzi. Dokumenty z tajnego archiwum watykańskiego odtajnione w 2004 roku, Giovanni Sale, Kraków 2007, stron 461,
  10. „Gułag”, Anne Applebaum, Warszawa 2005,  stron 624,
  11. „Archipelag Gułag”, Aleksander Sołżenicyn, Poznań 2008, stron 616.

Wkrótce na blogu ukaże się recenzja książki o życiu i działalności Rotmistrza Pileckiego. Jest to postać mało znana, a uważam, że każdy powinien uczyć się o Witoldzie Pileckim na lekcjach historii. Jeśli chcecie bliżej poznać jego sylwetkę i poznać kilka szczegółów z tak zwanego „Raportu Pileckiego” zapraszam niedługo.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz