Przejdź do głównej zawartości

Dziecięce kąciki do czytania


Uważam, że dla dziecka obcowanie z książką od najmłodszych lat jest bardzo ważne. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam pokazać kąciki dla dzieci, które rozbudzą w nich miłość do książek.

Różowa kolorystyka pewnie bardziej nadaje się dla dziewczynek. Całkiem spora kolekcja książek schludnie poukładanych. Do tego dziecięce akcenty (zwróćcie uwagę na buciki). Różową dekorację można łatwo wymienić i wtedy mebelek będzie się nadawał również dla chłopca.

Źródło zdjęcia: Apartment Therapy

Ciekawe rozwiązanie z półkami. Książki na nich ustawione, niczym obrazy, tworzą dekorację pokoju. Wygodny fotel przy oknie to idealne miejsce by poczytać maluchowi. Pasiaste kosze, dywanik i kolorowe maskotki dopełniają całości.

Źródło zdjęcia: Apartment Therapy

Stonowana stylizacja trochę w stylu skandynawskim. Nie ma tu cukierkowych kolorów i raczej trudno się domyślić jakiej płci dziecko zamieszkuje ten pokoik. Książki znajdują się na zamontowanej na grzejniku półce (interesujące rozwiązanie, szczególnie do małych wnętrz). Neutralna kolorystyka zachęca do odpoczynku, a fotel usytuowany w doskonale oświetlonym miejscu jest idealny do czytania. Podoba mi się sufit w gwiazdki!

Źródło zdjęcia: Apartment Therapy

Trzy zdjęcia z tego samego wnętrza. Po pierwsze niezwykła pomysłowość – które z dzieciaków nie lubi bawić się w robienie namiotów i przesiadywanie tam. Po drugie półki na książki są umieszczone na tyle nisko, by dziecko same mogło po nie sięgać. W tym wnętrzu książki znów są wykorzystane jako dekoracja. Kolorami okładek można ożywić, wyciszyć lub rozweselić wnętrze. Milutki jest też dywanik, choć z pewnością trudny do utrzymania w czystości. Usunęłabym ten drugi szary, ponieważ stwarza wrażenie przeładowania. Wygodny fotel z podnóżkiem postawiony blisko okna i biblioteczki tworzy uroczy kącik do czytania.

Źródło zdjęcia: Apartment Therapy

Źródło zdjęcia: Apartment Therapy

Źródło zdjęcia: Apartment Therapy

Dziecięca biblioteczka:

Źródło zdjęcia: Apartment Therapy



Prostota, wręcz surowość tego kącika nie każdemu się spodoba., Malutkie krzesełko, stolik i książki to propozycja dla kilkulatka, który już samodzielnie będzie czytał. 

Źródło zdjęcia: Apartment Therapy

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natalia Sońska, „Kropla zazdrości, morze miłości”,

Źródło grafiki NATALIA SOŃSKA, „KROPLA ZAZDROŚCI, MORZE MIŁOŚCI”, POZNAŃ 2017 Kim jest Autorka? Natalia Sońska ma na swoim koncie już cztery książki. „Garść pierników, szczypta miłości”, „Mniej złości, więcej miłości” i trzecia część serii „Kropla zazdrości, morze miłości” a także „Obudź się, Kopciuszku”. Ponadto jest współautorką „Przyjaciółek”. Urodziła się w 1993 roku (ma 24 lata), ale jej książki odniosły duży sukces. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodej pisarce – odsyłam do krótkiego artykułu . O czym jest ta książka? Główna bohaterka Kinga jest w ciąży. Pogrążona w depresji jest pod opieką przyjaciółki Hani. Inna koleżanka Mira również wspiera Kingę. Z czasem role się odwracają – zaradna Hania gubi się w swoich emocjach i przeżywa trudności w związku. Książka jest kontynuacją serii, której nie czytałam, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno w lekturze. Jestem pozytywnie zaskoczona – wartka akcja, wyraziste główne bohaterki – Kinga i Hania t...

Barbara Taylor Bradford, „Trzy tygodnie w Paryżu”

BARBARA TAYLOR BRADFORD, „TRZY TYGODNIE W PARYŻU”, PRZEŁOŻYŁA HANNA PAWLIKOWSKA – GANNON, WARSZAWA 2003 O czym jest ta książka? „Trzy tygodnie w Paryżu” to książka o czterech przyjaciółkach, których relacje mocno się skomplikowały wskutek nieporozumienia. Naukę w elitarnej francuskiej szkole kończą pokłócone, przekreślając wcześniejsze piękne przeżycia. Alexandra, Kay, Jessica i Maria – każda z nich odniosła wielki sukces w swojej branży. Wspaniałe wykształcenie zawdzięczają cudownej nauczycielce i zarazem właścicielce Szkoły Sztuk Dekoracyjnych – Anyi Sedgwick. Po kilku latach mają okazję spotkać się powtórnie w Paryżu na 85 - tych urodzinach Dyrektorki, a zarazem ich życzliwej przyjaciółki. Czy skłócone kobiety pogodzą się przed uroczystością ? Czy uda się wyjaśnić niektóre sekrety z przeszłości? Moim zdaniem: Książka jest idealna, żeby się zrelaksować – napisana lekkim językiem, czyta się łatwo i przyjemnie. Dla bardziej empatycznych Czytelniczek i Czyt...

Niespodzianka

Rzadko kupuję gazety, ale czasami się zdarza. W tym miesiącu chciałabym Wam napisać o dwóch artykułach z lutowego wydania magazynu „Wysokie obcasy extra” . Jeden z nich „I ślubuję Ci… czyli jak oni się kochają” jest w tematyce wybitnie walentynkowej. Ale zaraz, zaraz – powiecie – Walentynki już były i nawet zdążyłem/am o nich zapomnieć. Od kilku lat nie obchodzę Walentynek, a właściwie cytując demotywatory.pl „obchodzę walentynki szerokim łukiem”. Nie dlatego, że jestem samotna i zgorzkniała albo preferuję polskie święto Noc Kupały. Po prostu Walentynki mnie irytują, choć wiem, że dla wielu osób są jedną z niewielu okazji, by zadbać o związek. I teraz moja skromna refleksja na ten temat: czy faktycznie można zadbać o związek w ten sposób? Z pewnością jest to miłe uzupełnienie, ale nie można na tym jednym święcie budować wielkiej miłości. Wracając do artykułu – przedstawia on kilka par z różnym stażem i ich historię jak to się zaczęło i co zrobili, że się nie skończyło...