Przejdź do głównej zawartości

Jak wykorzystać niesprzyjające okoliczności?


„ZAMIEŃ KRYZYS W ZYSK”, MACIEJ BENNEWICZ, WARSZAWA 2013,

Maciej Bennewicz jest coachem i socjologiem.

W swojej książce w krótkich i zwięzłych krokach pokazuje jak trudną sytuację wykorzystać w celu maksymalizacji zysku. Książka składa się z 5 części (Zamień kryzys w zysk, Co robić?, Szanse, Nagroda, Droga).

Autor zwraca uwagę, że nasze życie jest nieustanną podróżą, a wiele rzeczy ulega zmianie. Może nam się to kojarzyć z brakiem bezpieczeństwa, ale tak naprawdę jest okazją do odniesienia sukcesu. Im większy i straszniejszy wydaje nam się kryzys, tym większy może nastąpić po nim sukces.

Dodaje również, że to my sami ponosimy odpowiedzialność za swoje wybory i swoje życie. Od nas zależy reakcja na każdy rodzaj wydarzenia. Nikt nie może do niczego nas zmusić ani namówić. Tak samo tylko w naszym interesie leży poprawa naszej aktualnej sytuacji (tu od siebie dodam jeszcze, że bliscy często – ale nie zawsze – pełnią rolę wspierającą).

Przypomina, że życie jest nieodwracalne. Żadnego dnia nie da się odzyskać, a straconego czasu cofnąć. Dlatego zachęca, by planować, a następnie realizować. Tak naprawdę nasze możliwości są nieograniczone, a jedyne granice istnieją w naszej głowie. I zarówno w Polsce jak i na świecie żyją ludzie, którzy potwierdzają prawdziwość tego twierdzenia – patrz Jan Mela, zdobywca biegunów (północnego i południowego).

I na koniec pisarz podkreśla, że wszystko co robimy i każde doświadczenie, które zbieramy jest dla nas cenne. Tworzy to pewnego rodzaju mieszankę, która może zaprocentować, nawet najmniej niespodziewanym momencie, ale przede wszystkim świadczy o naszej wyjątkowości i niepowtarzalności.

Książka do czytania błyskawiczna, ale w swojej prostocie bardzo treściwa. Syntetyczne przedstawienie materiału bardzo przypadło mi do gustu, ponieważ dowiedziałam się tyle samo, co po przeczytaniu ok 200 stronicowej książki pisanej normalnej wielkości czcionką, a zajęło mi to dużo mniej czasu. A czas to przecież nasz najcenniejszy zasób, w dodatku ograniczony J. Miłej lektury!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natalia Sońska, „Kropla zazdrości, morze miłości”,

Źródło grafiki NATALIA SOŃSKA, „KROPLA ZAZDROŚCI, MORZE MIŁOŚCI”, POZNAŃ 2017 Kim jest Autorka? Natalia Sońska ma na swoim koncie już cztery książki. „Garść pierników, szczypta miłości”, „Mniej złości, więcej miłości” i trzecia część serii „Kropla zazdrości, morze miłości” a także „Obudź się, Kopciuszku”. Ponadto jest współautorką „Przyjaciółek”. Urodziła się w 1993 roku (ma 24 lata), ale jej książki odniosły duży sukces. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodej pisarce – odsyłam do krótkiego artykułu . O czym jest ta książka? Główna bohaterka Kinga jest w ciąży. Pogrążona w depresji jest pod opieką przyjaciółki Hani. Inna koleżanka Mira również wspiera Kingę. Z czasem role się odwracają – zaradna Hania gubi się w swoich emocjach i przeżywa trudności w związku. Książka jest kontynuacją serii, której nie czytałam, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno w lekturze. Jestem pozytywnie zaskoczona – wartka akcja, wyraziste główne bohaterki – Kinga i Hania t...

Barbara Taylor Bradford, „Trzy tygodnie w Paryżu”

BARBARA TAYLOR BRADFORD, „TRZY TYGODNIE W PARYŻU”, PRZEŁOŻYŁA HANNA PAWLIKOWSKA – GANNON, WARSZAWA 2003 O czym jest ta książka? „Trzy tygodnie w Paryżu” to książka o czterech przyjaciółkach, których relacje mocno się skomplikowały wskutek nieporozumienia. Naukę w elitarnej francuskiej szkole kończą pokłócone, przekreślając wcześniejsze piękne przeżycia. Alexandra, Kay, Jessica i Maria – każda z nich odniosła wielki sukces w swojej branży. Wspaniałe wykształcenie zawdzięczają cudownej nauczycielce i zarazem właścicielce Szkoły Sztuk Dekoracyjnych – Anyi Sedgwick. Po kilku latach mają okazję spotkać się powtórnie w Paryżu na 85 - tych urodzinach Dyrektorki, a zarazem ich życzliwej przyjaciółki. Czy skłócone kobiety pogodzą się przed uroczystością ? Czy uda się wyjaśnić niektóre sekrety z przeszłości? Moim zdaniem: Książka jest idealna, żeby się zrelaksować – napisana lekkim językiem, czyta się łatwo i przyjemnie. Dla bardziej empatycznych Czytelniczek i Czyt...

Niespodzianka

Rzadko kupuję gazety, ale czasami się zdarza. W tym miesiącu chciałabym Wam napisać o dwóch artykułach z lutowego wydania magazynu „Wysokie obcasy extra” . Jeden z nich „I ślubuję Ci… czyli jak oni się kochają” jest w tematyce wybitnie walentynkowej. Ale zaraz, zaraz – powiecie – Walentynki już były i nawet zdążyłem/am o nich zapomnieć. Od kilku lat nie obchodzę Walentynek, a właściwie cytując demotywatory.pl „obchodzę walentynki szerokim łukiem”. Nie dlatego, że jestem samotna i zgorzkniała albo preferuję polskie święto Noc Kupały. Po prostu Walentynki mnie irytują, choć wiem, że dla wielu osób są jedną z niewielu okazji, by zadbać o związek. I teraz moja skromna refleksja na ten temat: czy faktycznie można zadbać o związek w ten sposób? Z pewnością jest to miłe uzupełnienie, ale nie można na tym jednym święcie budować wielkiej miłości. Wracając do artykułu – przedstawia on kilka par z różnym stażem i ich historię jak to się zaczęło i co zrobili, że się nie skończyło...