Przejdź do głównej zawartości

Nowy Rok - motywacja do zmian


„ŻYJ ZDROWO I AKTYWNIE Z ANNĄ LEWANDOWSKĄ”, ANNA LEWANDOWSKA, WARSZAWA 2014

Nowy Rok to czas postanowień i zmian. Wielu z nas chciałoby schudnąć. Nie polecam tego jako głównej motywacji. Natomiast zachęcam do zapoznania się z długo wyczekiwaną książką Anny Lewandowskiej. Jeśli chcemy być szczupli, nie wystarczy pobyć na diecie ileś dni czy tygodni. Chodzi o trwałą zmianę złych nawyków żywieniowych. Ta książka nie jest jedyną na rynku, ale z pewnością jedną z bardziej wartościowych i dostrzeganych pozycji.

Oprócz wszystkich informacji i przepisów, które tu znajdziecie podoba mi się jedna rzecz – ta książka pokazuje plusy zdrowego stylu życia. I choć zmiana nawyków nie jest łatwa i pokusy wszędzie czyhają, to podstawą jest chęć, by dobrze się czuć.

Zadziwiające jest to, że tak naprawdę niekoniecznie lubimy rzeczy, które nam smakują. Po prostu jesteśmy do nich przyzwyczajeni  i nasze kubki smakowe także. Wystarczy odstawić polepszaną konserwantami i wzmacniaczami smaku żywność a spróbować jeść to, co zdrowe, a przez nas uważane za niesmaczne. Zobaczycie, że po ok 1,5 miesiąca zmienią się Wasze upodobania – sama to przetestowałam J. Choć było to dla mnie trudne, to jadałam owoce zamiast słodyczy. I po kilku tygodniach to był już świadomy wybór i wewnętrzna chęć. Po prostu słodycze przestały mi smakować. Spróbujcie zrobić taki eksperyment. To ciekawe doświadczenie!

Co jest w tej książce?

Poradnik składa się z 3 części – ogólne informacje zachęcające do zmiany stylu życia, przepisy oraz przykładowe ćwiczenia. Autorka podzieliła nazwała to 3 filarami zdrowia – jedzenie, równowaga wewnętrzna i sport.

Książka opiera się na materiałach akademickich i publikacjach naukowców, które są zamieszczone w bibliografii na końcu. Pozwoli to na samodzielne dotarcie do jeszcze innych źródeł na temat żywności i żywienia.

Istotne jest to, że czytając „Żyj zdrowo i aktywnie” dowiemy się konkretnych informacji – co z czym wolno łączyć, a czego nie. Jak komponować i przygotowywać posiłki, by dostarczały potrzebnej energii. Niektóre sformułowania są może zbyt ogólne, ale zawsze można sięgnąć do innych publikacji, by dodatkowo poszerzyć wiedzę. Na początek natomiast wystarczy to, co znajdziecie w tej pozycji.

Należy pamiętać, że odpowiedni sposób życia to duża ilość energii do spożytkowania J Natomiast jeśli będziemy tylko „zapychać” żołądek, to zauważymy spadek formy i obniżkę nastroju. W rezultacie zrobimy mniej niż byśmy mogli. Warto patrzeć na subtelne sygnały jakie wysyła nasz organizm, by w porę zareagować i uniknąć chorób.

Autorka podkreśla znaczenie wspierania zdrowej diety treningiem. Oczywiście trudno jest zmobilizować się do regularnego wysiłku, ale poszukajmy motywacji jak to zrobić. Macie jakieś pomysły?

Podsumowanie:

Książka jest w twardej okładce (dla mnie plus, ponieważ to ten rodzaj pozycji, do których będziemy wielokrotnie zaglądać) i została wzbogacona o piękne, starannie dobrane i napawające optymizmem zdjęcia.

Warto zauważyć, że Anna jest Mistrzynią Świata, a także Mistrzynią Europy i Mistrzynią Polski w karate tradycyjnym, a nie jedynie sławną żoną piłkarza – Roberta Lewandowskiego. W mediach zaraz po wydaniu książki toczyła się dyskusja, że to kolejna książka celebrytki. Moim zdaniem nie jest tak – ale oceńcie sami J.

Jeśli chcielibyście uzyskać więcej informacji o Annie Lewandowskiej, prowadzi ona bloga o zdrowym stylu życia, który bez problemu znajdziecie.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca Eckler, „Wpadka. Wyznania współczesnej przyszłej matki”,

REBECCA ECKLER, „WPADKA. WYZNANIA WSPÓŁCZESNEJ PRZYSZŁEJ MATKI”, PRZEKŁAD EWA HELIŃSKA, POZNAŃ 2009
Uczciwie powiem, że miałam dwa podejścia do tej książki, ponieważ za pierwszym, kiedy próbowałam ją czytać nie była ani śmieszna, ani pouczająca. Kiedy przebrnęłam z trudem przez jedną trzecią książki, zaczęło robić się o wiele zabawniej. Pojawił się cięty język i śmieszne opisy ciążowych dolegliwości. Jednakże nadal uważam, że pochlebne recenzje tego „ciążowego dziennika” są napisane na wyrost.
Uważam że to bardziej opis tego, jak NIE NALEŻY zachowywać się w trakcie ciąży –popalanie papierosów, kiedy ktoś nosi w sobie nowe życie kojarzy mi się z patologią, a nie z wykształconą współczesną kobietą. Niestety nie uważam, żeby popijanie wina albo inne tego typy wybryki były zabawne, raczej grożą powikłaniami.
Dodatkowo irytujące były ciągłe opisy martwienia się o wagę i obsesyjne wręcz kontrolowanie przybywających kilogramów, przy jednoczesnym odżywianiu się w popularnym fast foodzie. Jeśli C…

Podsumowanie miesiąca – czerwiec 2018

Jak minął mi czerwiec?
Zdecydowanie zbyt szybko. Był to czas podsumowań i podejmowania nowych wyzwań. Efekty uważam za sukces. Niestety jak to zwykle bywa nie można mieć wszystkiego, przynajmniej w jednym czasie i blog trochę ucierpiał…
Czerwiec był dla mnie wyjątkowo miłym miesiącem, ponieważ gościłam swoich rodziców, którzy mieszkają dość daleko. Spędziliśmy miły i obfitujący w wydarzenia tydzień. Za najmilsze wspomnienie uważam pójście z mamą do Teatru Lalek Pleciuga w Szczecinie, na przedstawienie dla dorosłych „Tłumacz snów” (na podstawie „Snu nocy letniej” Williama Szekspira).
Odkryliśmy również piękny zakątek – kąpielisko Dziewoklicz położone na prawym brzegu Odry. Naprawdę wspaniałe miejsce idealne do wypoczynku latem. Można dojechać tam samochodem (jest duży bezpłatny parking) albo autobusem miejskim linii 61.
Podjęłam się również eksperymentu kulinarnego – upiekłam chleb z kaszy gryczanej według przepisu Ani Lewandowskiej. Niestety wypiek nie do końca mi się udał, ponieważ chleb…

Katarzyna Olubińska, „Bóg w wielkim mieście”, Kraków 2017

KATARZYNA OLUBIŃSKA, „BÓG W WIELKIM MIEŚCIE”, KRAKÓW 2017
Autorką książki jest dziennikarka, która przez wiele lat robiła karierę w mediach. Jednakże sukcesy zawodowe nie przyniosły jej takiej satysfakcji, jakiej oczekiwała. Mimo dobrych zarobków, pięknych ubrań, awansów, nadal czuła, że czegoś jej brakuje…
Zaczęła pisać blog zatytułowany „Bóg w wielkim mieście”, na którym umieszczała wywiady z różnymi osobami na temat religii i sposobu na życie. Często były to intymne rozmowy, poruszające kwestie dzieciństwa, kryzysów wiary czy trudnych życiowych wydarzeń. W pewnym momencie materiału znalazło się na tyle dużo, że naturalnym, kolejnym krokiem było wydanie książki.
Plusy tej książki:
„Bóg w wielkim mieście” z pewnością może być inspiracją dla osób, które poszukują swojej drogi, swojego celu albo odczuwają wewnętrzną pustkę. Po przeczytaniu tylu historii można naprawdę uwierzyć, że w naszym życiu zdarzy się o wiele więcej dobrego, gdy zaprosimy do niego Boga.
Autorka cały czas wspomina, że c…