Przejdź do głównej zawartości

Wolność - pragnienie wszystkich narodów


„OD DYKTATURY DO DEMOKRACJI. DROGI DO WOLNOŚCI”, GENE SHARP, PRZEKŁAD AGATA KAROLAK, WARSZAWA 2013

11 listopada jest doskonałym momentem na refleksję nad polską historią. Losy naszego kraju były nieraz bardzo dramatyczne, ale duch wolności zawsze zwyciężał (nawet, gdy wydawało się, że nie ma powrotu na mapę Europy). W dniu dzisiejszym Polska cieszy się wolnością, ale wiele państw na świecie nadal o nią walczy. Dlatego chciałabym zaprosić do przeczytania książki, która mówi o tym jak walczyć bez stosowania przemocy i jak ograniczyć straty w ludziach.

Jest to kolejna książka, którą przerabiamy na studiach. Tym razem na przedmiocie filozofia bezpieczeństwa, omawiając temat filozofii non – violence. Zawiera omówienie 198 metod walki z reżimem bez stosowania przemocy. Zdecydowałam się omówić ją na blogu, ponieważ uważam, że to bardzo uniwersalna pozycja. Książka może być szczególnie przydatna w kontekście zrozumienia sytuacji na Ukrainie. Dlaczego doszło do wybuchu konfliktu? Dlaczego pokojowy opór przeistoczył się w krwawą rzeź w ciągu kolejnych miesięcy? Dlaczego nadal nie ma tam unormowanej sytuacji?

Książka jest udostępniona w Internecie w formacie pdf ( w sposób legalny), więc nawet nie trzeba wychodzić z domu. Czyta się szybko, ale niektóre kwestie wymagają zastanowienia.

O czym jest?

To dzięki filozofii non – violence narody pozbawione wolności ją uzyskują. Autor podzielił książkę na dziesięć rozdziałów oraz aneksy. Pierwszy rozdział zawiera informacje jak realistycznie ocenić dyktaturę, drugi skupia się na niebezpieczeństwach negocjacji z dyktatorem. Kolejne dwa – skąd bierze się władza i jak ją sprawować. Rozdział szósty i siódmy podkreśla potrzebę ułożenia i stosowania strategii, a następny mówi o tym, jak stosować nieposłuszeństwo polityczne w praktyce. Kolejny – jakie mogą być ostateczne sposoby obalenia dyktatury, a ostatni jak zbudować podstawy trwałej demokracji (nie da się tego zrobić w jeden dzień, to przedsięwzięcie długofalowe).

Cytat:

„Jeśli chce się do czegoś dojść, rozsądnie jest zaplanować, w jaki sposób to zrobić. Im cel jest ważniejszy, a konsekwencje porażki poważniejsze, tym bardziej istotne staje się planowanie. Plan strategiczny zwiększa prawdopodobieństwo zgromadzenia i zaangażowania wszystkich dostępnych środków w sposób najbardziej efektywny. Dotyczy to zwłaszcza ruchu demokratycznego – który posiada ograniczone zasoby materialne, a jego zwolennicy będą narażeni na szereg niebezpieczeństw – w jego dążeniu do obalenia silnej dyktatury”. (s. 55)

Słowa te pokazują, że planowanie jest ważne w każdej dziedzinie życia, także w walce o niepodległość. Gdyby przywódcy opozycji zawsze kierowali się odpowiednim planem, można by uniknąć nadmiernego poświęcenia ze strony obywateli. Niestety historia pokazała, że nie zawsze jest stosowana filozofia non – violence, mimo że zawsze jest możliwe obalenie dyktatury za jej pomocą.

Podsumowanie:

Autor przestrzega przed pułapkami, które stoją na drodze do wolności. Przede wszystkim należy stworzyć strategię, która jest indywidualnie dopasowana do sytuacji w danym państwie. Należy również zastanowić się, co nastąpi po obaleniu dyktatora. Kilkakrotnie Autor zwraca uwagę, że pominięcie tego etapu może skończyć się dojściem do władzy kolejnego tyrana. I oczywiście należy stosować bardzo zróżnicowane metody – pełen wykaz znajduje się w aneksie na końcu książki.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natalia Sońska, „Kropla zazdrości, morze miłości”,

Źródło grafiki NATALIA SOŃSKA, „KROPLA ZAZDROŚCI, MORZE MIŁOŚCI”, POZNAŃ 2017 Kim jest Autorka? Natalia Sońska ma na swoim koncie już cztery książki. „Garść pierników, szczypta miłości”, „Mniej złości, więcej miłości” i trzecia część serii „Kropla zazdrości, morze miłości” a także „Obudź się, Kopciuszku”. Ponadto jest współautorką „Przyjaciółek”. Urodziła się w 1993 roku (ma 24 lata), ale jej książki odniosły duży sukces. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodej pisarce – odsyłam do krótkiego artykułu . O czym jest ta książka? Główna bohaterka Kinga jest w ciąży. Pogrążona w depresji jest pod opieką przyjaciółki Hani. Inna koleżanka Mira również wspiera Kingę. Z czasem role się odwracają – zaradna Hania gubi się w swoich emocjach i przeżywa trudności w związku. Książka jest kontynuacją serii, której nie czytałam, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno w lekturze. Jestem pozytywnie zaskoczona – wartka akcja, wyraziste główne bohaterki – Kinga i Hania t...

Barbara Taylor Bradford, „Trzy tygodnie w Paryżu”

BARBARA TAYLOR BRADFORD, „TRZY TYGODNIE W PARYŻU”, PRZEŁOŻYŁA HANNA PAWLIKOWSKA – GANNON, WARSZAWA 2003 O czym jest ta książka? „Trzy tygodnie w Paryżu” to książka o czterech przyjaciółkach, których relacje mocno się skomplikowały wskutek nieporozumienia. Naukę w elitarnej francuskiej szkole kończą pokłócone, przekreślając wcześniejsze piękne przeżycia. Alexandra, Kay, Jessica i Maria – każda z nich odniosła wielki sukces w swojej branży. Wspaniałe wykształcenie zawdzięczają cudownej nauczycielce i zarazem właścicielce Szkoły Sztuk Dekoracyjnych – Anyi Sedgwick. Po kilku latach mają okazję spotkać się powtórnie w Paryżu na 85 - tych urodzinach Dyrektorki, a zarazem ich życzliwej przyjaciółki. Czy skłócone kobiety pogodzą się przed uroczystością ? Czy uda się wyjaśnić niektóre sekrety z przeszłości? Moim zdaniem: Książka jest idealna, żeby się zrelaksować – napisana lekkim językiem, czyta się łatwo i przyjemnie. Dla bardziej empatycznych Czytelniczek i Czyt...

Niespodzianka

Rzadko kupuję gazety, ale czasami się zdarza. W tym miesiącu chciałabym Wam napisać o dwóch artykułach z lutowego wydania magazynu „Wysokie obcasy extra” . Jeden z nich „I ślubuję Ci… czyli jak oni się kochają” jest w tematyce wybitnie walentynkowej. Ale zaraz, zaraz – powiecie – Walentynki już były i nawet zdążyłem/am o nich zapomnieć. Od kilku lat nie obchodzę Walentynek, a właściwie cytując demotywatory.pl „obchodzę walentynki szerokim łukiem”. Nie dlatego, że jestem samotna i zgorzkniała albo preferuję polskie święto Noc Kupały. Po prostu Walentynki mnie irytują, choć wiem, że dla wielu osób są jedną z niewielu okazji, by zadbać o związek. I teraz moja skromna refleksja na ten temat: czy faktycznie można zadbać o związek w ten sposób? Z pewnością jest to miłe uzupełnienie, ale nie można na tym jednym święcie budować wielkiej miłości. Wracając do artykułu – przedstawia on kilka par z różnym stażem i ich historię jak to się zaczęło i co zrobili, że się nie skończyło...