niedziela, 19 października 2014

Stracone 50 dni


„PRZYJACIEL DOSKONAŁY”, MARTIN SUTER, Z NIEMIECKIEGO PRZEŁOŻYŁA MARIA PRZYBYŁOWSKA, WARSZAWA 2010



Autor urodził się w Zurychu. Jest autorem scenariuszy filmowych. Od 1991 roku skupił się na karierze pisarskiej. Powieść wydana w 2002 roku. Została zekranizowana w 2006 roku pod tym samym tytułem.

Główny bohater Fabio Rossi budzi się w szpitalu. Nie wie gdzie jest, ani co się stało. Z relacji lekarzy dowiaduje się, że ktoś uderzył go w głowę. Budzi się co kilka godzin i ma amnezję wsteczną oraz pourazową. Co to znaczy? Fabio nie pamięta części wydarzeń przed wypadkiem i po nim. Nie pamięta 50 dni. Nie poznaje swojej dziewczyny Marlen. Sądzicie że wymazanie 50 dni ze swojego życia to ciekawe czy raczej przerażające przeżycie? Fabio nie wie, dlaczego nie jest już z poprzednią dziewczyną Noriną, która ma ważną rolę do odegrania w tej historii.

Nie wie również dlaczego Norina dziewczyna nie przychodzi do szpitala i nie odbiera jego telefonów. Jedyną osobą, która nie stanowi zagadki jest Lucas – kolega z redakcji, który przypomina mu część wydarzeń. Jednak rekonstrukcja wydarzeń nie przebiega tak szybko, jakby Fabio sobie życzył. Okupuje to ciężkimi ćwiczeniami, które wraz z upływem czasu przynoszą „wyspy pamięci”. Czy uda mu się całkowicie odzyskać pamięć?

Fabio wraca do Marlen, z którą mieszkał przed wypadkiem. Jednak mieszkanie z nią go irytuje. Nie kocha dziewczyny i nie wie dlaczego sprawy przybrały taki obrót.  Chodząc na terapię do doktora Vogela i na Tai – Chi (dla odzyskania równowagi dosłownie i w przenośni), Fabio jak po nitce do kłębka dociera w końcu do pewnych wspomnień. Lucas i Marlen mają ze sobą coś wspólnego. Żadne z nich nie jest szczere. Dlaczego?

Dynamiczne dialogi, barwna postać głównego bohatera (obserwujemy jego przemianę) i bardzo dokładnie opisane odczucia człowieka zdezorientowanego po wypadku. Widzimy jak ważna jest wtedy rola otoczenia i jak łatwo może ono zniekształcać przeszłość.


Kryminał bardzo ciekawie skonstruowany, nieoczywiste zakończenie również mi się podobało. Sporo terminologii medycznej i ciekawy wątek reporterski przewijający się w tle. Fabio podczas robienia reportażu trafił na „grubą aferę”. Czego dotyczyła? Tego dowiecie się sięgając po tą książkę. Zaletą jest mały format i niewielka waga – nadaje się do czytania w podróży (również ze względu na czcionkę). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz