wtorek, 31 maja 2016

Seria Niezwyciężona - "Pojedynek"


MARIE RUTKOSKI, „POJEDYNEK”, ŁÓDŹ 2015

Wzięłam tę książkę z działu książek dla młodzieży. I choć opowiada o wymyślonych krainach i ludach, to jest niesłychanie wciągająca i w inteligentny sposób pokazuje jak działa świat i czym kierują się ludzie w swoim postępowaniu. Nadaje się dla czytelników w różnym wieku.

O czym jest ta książka?

Kestrel jest córką generała, Valorianką o bystrym umyśle i niepokornej duszy. Jej najlepsza przyjaciółka to Jess. Pewnego dnia miło spędzając czas trafiają w miejsce, w którym nie powinno ich być. I choć pozornie nie wplątują się w duże kłopoty, to ta jedna decyzja będzie miała wpływ na ich późniejsze życie.

Arin –bardzo ważna postać w tej książce – budzi jednocześnie lęk i podziw. Wniesie do pałacu wiele dobrego, ale również wiele złego.

Jak możemy przeczytać na końcu Autorka napisała, że celem tej powieści jest poruszenie kwestii przekleństwa zwycięzcy. Termin ten pochodzi z ekonomii, ale ona nadała mu zupełnie inny wymiar. Kestrel, której pozornie nic nie brakowało odniosła sukces, który doprowadził do jej porażki.

Plusy tej książki:

Książka napisana przyjemnym językiem, dobrze się czyta, jest wciągająca i interesująca. Zainspirowana dziejami antycznymi, a zwłaszcza historią wzajemnych relacji Greków i Rzymian. Czyta się naprawdę świetnie. Podążanie za pałacowymi intrygami i konieczność odnalezienia się w pełnej podstępów rzeczywistości jaka towarzyszy głównej bohaterce – jest wciągające.

Tak naprawdę książka ma głębsze przesłanie niż wydaje się na pierwszy rzut oka. To studium ludzkich emocji w pełnym przekroju –od patriotyzmu, poprzez miłość, nienawiść, potrzebę akceptacji i wiele innych.

Ładnie wydana, wygodnie się czyta, odpowiedni rozmiar czcionki i interlinii. Ciekawa okładka .

Minusy tej książki:

Właściwie za bardzo nie mam się do czego przyczepić. Dawno nie czytałam tego typu książek, więc może nie jestem obiektywna. Gdybyście znaleźli jakieś minusy, śmiało piszcie w komentarzach.

Podsumowanie:

Być może jest to książka skierowana do nastolatek, ale… Uważam, że starszy czytelnik również bardzo dobrze się odnajdzie podczas czytania. Autorka umiejętnie trzyma w napięciu i stosuje zwroty akcji, może nie na najwyższym poziomie, ale wystarczająco wysokim, by nie odłożyć tej powieści na półkę z etykietką – „nudna”. Po przeczytaniu pierwszej części byłam zaciekawiona losami Kestrel i Arina i natychmiast sięgnęłam po kolejny tom. Recenzja wkrótce na blogu J


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz