Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie miesiąca – listopad + linki


Kolejny miesiąc za nami. Wiele czasu w listopadzie poświęciłam na pracę i studia. Blog przez to nieco ucierpiał, ale bez względu na różne okoliczności to miejsce zmienia się razem ze mną.

Książki, które zostały zrecenzowane w listopadzie:

  1. NINA GEORGE, „LAWENDOWY POKÓJ”, KRAKÓW 2014, 
  2. PETER BREGMAN, „18 MINUT”, PRZEŁOŻYŁA MAGDALENA KOZIEJ, WARSZAWA 2014,
  3. ASIA I EDI PYREK, „ŚWIATY RÓWNOLEGŁE, CZYLI W SZEŚĆ MIESIĘCY PRAWIE DOOKOŁA ŚWIATA”, WARSZAWA 2012.



Na początku napisałam, że blog zmienia się razem ze mną. Cały czas dowiaduję się czegoś nowego, uczę się rzeczy, które mnie wzbogacają albo upiększają moją codzienność. Dlatego chcę w tym podsumowaniu podzielić się z Wami interesującymi linkami. Nie wszystkie są związane z czytelnictwem, o czym od razu Was uprzedzam.

  • Pierwszy i najważniejszy link dotyczy akcji „Paczka dla bohatera”. Do udziału w tej pięknej inicjatywie zaprosiła mnie siostra. Po zagłębieniu się w szczegóły zapragnęłam, by również czytelnicy mojego bloga mogli wywołać uśmiech na czyjejś twarzy ("Paczka dla Bohatera").
  • Jeśli chcielibyście się zapoznać z podsumowaniem akcji „Paczka dla bohatera” z 2014 roku ( tutaj).
  • Na blogu jasonhunt możecie poczytać dość wyraziste opinie na temat aktualnych wydarzeń i nie tylko, ale wybrałam dla Was post o tym jak zachęcić innych do czytania (tutaj).
  • Jak każda kobieta lubię to, co piękne, a w tym poście możecie zobaczyć jak wykonać samodzielnie kalendarz adwentowy (tutaj).
  • I na koniec kilka propozycji książkowych, które możecie umieścić pod choinką (tutaj).


A to mój najnowszy nabytek na długie zimowe wieczory:






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bronnie Ware, „Czego najbardziej żałują umierający”,

Źródło grafiki BRONNIE WARE, „CZEGO NAJBARDZIEJ ŻAŁUJĄ UMIERAJĄCY”, PRZEŁOŻYŁA MAGDALENA SŁYSZ, WARSZAWA 2016 „Ludzie ciągle zgrywają ofiary (…). Kogo chcą oszukać? Robią sobie tylko krzywdę. Życie nic ci nie jest winne. Żaden człowiek też nie. Tylko ty jesteś sobie coś winna. A najlepszym sposobem, żeby z życia korzystać, jest je docenić, a nie widzieć w sobie ofiarę. (…) Dla własnego dobra powinniśmy przestać skupiać się na sobie, powinniśmy zacząć doceniać dobre rzeczy i stawiać czoła wyzwaniom.” s. 97 Usłyszałam o tej książce już jakiś czas temu. Faktycznie jest przejmująca. Bronnie Ware przez kilka lat zajmowała się osobami starszymi lub poważnie chorymi. Ale zanim do tego doszło, przez 10 lat pracowała w banku i czuła, że dusi się robiąc codziennie to samo w stałych godzinach. Potrzebowała nie tylko zmian , ale przede wszystkim poczucia celu. Jej praca miała przynosić sens. Praca opiekunki okazała się bardzo wyczerpująca, ale dostarczyła Autorce pewnego rodzaju sp...

Maria Czubaszek, „Dzień dobry, jestem z Kobry"

MARIA CZUBASZEK, „DZIEŃ DOBRY, JESTEM Z KOBRY, CZYLI JAK STRACIĆ PRZYJACIÓŁ  W PÓŁ MINUTY I INNE ANTYPORADY”, WARSZAWA 2015 Ciężko pisze się recenzję książki, której Autorka niedawno zmarła. W 2016 roku Pani Maria Czubaszek zmarła w wieku 76 lat. Pochowana została w Warszawie. Maria Czubaszek miała niesłychane poczucie humoru. Czytając tę książkę kilka razy śmiałam się na głos. Jednakże nie zgadzam się z nią w wielu kwestiach światopoglądowych i etycznych. Nie mniej trzeba przyznać, że jej talent satyryczny był wielki. Pani Maria, szczera aż do bólu w swoich opowieściach, jest zabawna, ale w jej słowach można odnaleźć cień jakiegoś zgorzknienia. Przyznaje się do tego, że jej ulubionym sposobem spędzania czasu jest palenie papierosów, że odżywia się źle i nieregularnie, nie lubi sportu i brzydzi ją wszystko, co zdrowe. W dzisiejszych czasach, nastawionych aż do przesady na promocję zdrowego stylu życia takie słowa nie tylko szokują, ale wydaje się, aż niewiarygodne,...

Julie Holland, „Dlaczego bywam humorzastą zołzą”

Źródło grafiki http://www.czarnaowca.pl/files/elibri/2109544820.jpg JULIE HOLLAND, „DLACZEGO BYWAM HUMORZASTĄ ZOŁZĄ”, WARSZAWA 2016 O czym jest ta książka? Kupiłam tę książkę kilka miesięcy temu i wkurzyłam się widząc, że jedną piątą stanowi słowniczek i przypisy. Została odłożona na półkę, nie wzbudzając mojego większego zainteresowania. Kilka dni temu postanowiłam dać jej kolejną szansę. Okazała się niesamowicie ciekawą lekturą dotyczącą kobiecego zdrowia i funkcjonowania organizmu. Julie Holland to Amerykanka, lekarz psychiatra, która ma duże doświadczenie w zawodzie, a jej książka to sposób na dotarcie do większej ilości kobiet. Nie jest to książka medyczna, ale została starannie napisana i wzbogacona o bogatą ilość przypisów i aneks, a także słowniczek fachowych terminów. Uważam że to książka, która daje kobiecie możliwość kompleksowego poznania układu hormonalnego (oczywiście na poziomie zrozumiałym dla laika), dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć swoje...