Przejdź do głównej zawartości

Vanessa Greene, „Cząstka ciebie i mnie”



VANESSA GREENE, „CZĄSTKA CIEBIE I MNIE”, Z ANGIELSKIEGO PRZEŁOŻYŁA GRAŻYNA WOŹNIAK, WARSZAWA 2017

O czym jest ta książka?

Z pewnością ta książka jest przepełniona dobrocią i pozytywnym przesłaniem. Główne bohaterki to dwie kobiety – szalenie ułożona Sophie i nieco postrzelona Isla, która realizuje się jako aktorka teatralna.

Bohaterki poznajemy w momencie, kiedy w ich życiu zaczynają zachodzić spore zmiany. Każda z nich na studiach stworzyła listę marzeń. Wokół tej listy w interesujący sposób została zbudowana cała historia.  Sophie zajęta życiem rodzinnym i stabilną, ale nudną pracą nieco zapomniała o swoich skrytych pragnieniach sprzed kilkunastu lat. Isla natomiast korzysta z życia pełnymi garściami, a swoją listę trzyma w takim miejscu by codziennie ją widzieć.

Kiedy największe marzenie Isli o występie na Brodwayu zaczyna stawać się realne, a od wyjazdu dzieli ją tylko zakup biletów staje się rzecz całkowicie niespodziewana…

Los potrafi być okrutny o czym obie przyjaciółki się przekonają. Jednakże jak w niemal wszystkich książkach tej Autorki – siła kobiecej przyjaźni zwycięża. Wspierając się wzajemnie obie dokonują zmian w swoim życiu, choć nie do końca takich jak się spodziewały.

Podsumowanie:

Książka porusza trudną tematykę, ale w taki sposób, że nie jest to przygniatające. Opowieść jest wzruszająca i piękna – idealna na jesienne wieczory, które powoli nadchodzą J Ta historia daje nadzieję i pięknie pokazuje jak grać takimi kartami, które dostaliśmy do ręki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bronnie Ware, „Czego najbardziej żałują umierający”,

Źródło grafiki BRONNIE WARE, „CZEGO NAJBARDZIEJ ŻAŁUJĄ UMIERAJĄCY”, PRZEŁOŻYŁA MAGDALENA SŁYSZ, WARSZAWA 2016 „Ludzie ciągle zgrywają ofiary (…). Kogo chcą oszukać? Robią sobie tylko krzywdę. Życie nic ci nie jest winne. Żaden człowiek też nie. Tylko ty jesteś sobie coś winna. A najlepszym sposobem, żeby z życia korzystać, jest je docenić, a nie widzieć w sobie ofiarę. (…) Dla własnego dobra powinniśmy przestać skupiać się na sobie, powinniśmy zacząć doceniać dobre rzeczy i stawiać czoła wyzwaniom.” s. 97 Usłyszałam o tej książce już jakiś czas temu. Faktycznie jest przejmująca. Bronnie Ware przez kilka lat zajmowała się osobami starszymi lub poważnie chorymi. Ale zanim do tego doszło, przez 10 lat pracowała w banku i czuła, że dusi się robiąc codziennie to samo w stałych godzinach. Potrzebowała nie tylko zmian , ale przede wszystkim poczucia celu. Jej praca miała przynosić sens. Praca opiekunki okazała się bardzo wyczerpująca, ale dostarczyła Autorce pewnego rodzaju sp...

Maria Czubaszek, „Dzień dobry, jestem z Kobry"

MARIA CZUBASZEK, „DZIEŃ DOBRY, JESTEM Z KOBRY, CZYLI JAK STRACIĆ PRZYJACIÓŁ  W PÓŁ MINUTY I INNE ANTYPORADY”, WARSZAWA 2015 Ciężko pisze się recenzję książki, której Autorka niedawno zmarła. W 2016 roku Pani Maria Czubaszek zmarła w wieku 76 lat. Pochowana została w Warszawie. Maria Czubaszek miała niesłychane poczucie humoru. Czytając tę książkę kilka razy śmiałam się na głos. Jednakże nie zgadzam się z nią w wielu kwestiach światopoglądowych i etycznych. Nie mniej trzeba przyznać, że jej talent satyryczny był wielki. Pani Maria, szczera aż do bólu w swoich opowieściach, jest zabawna, ale w jej słowach można odnaleźć cień jakiegoś zgorzknienia. Przyznaje się do tego, że jej ulubionym sposobem spędzania czasu jest palenie papierosów, że odżywia się źle i nieregularnie, nie lubi sportu i brzydzi ją wszystko, co zdrowe. W dzisiejszych czasach, nastawionych aż do przesady na promocję zdrowego stylu życia takie słowa nie tylko szokują, ale wydaje się, aż niewiarygodne,...

Julie Holland, „Dlaczego bywam humorzastą zołzą”

Źródło grafiki http://www.czarnaowca.pl/files/elibri/2109544820.jpg JULIE HOLLAND, „DLACZEGO BYWAM HUMORZASTĄ ZOŁZĄ”, WARSZAWA 2016 O czym jest ta książka? Kupiłam tę książkę kilka miesięcy temu i wkurzyłam się widząc, że jedną piątą stanowi słowniczek i przypisy. Została odłożona na półkę, nie wzbudzając mojego większego zainteresowania. Kilka dni temu postanowiłam dać jej kolejną szansę. Okazała się niesamowicie ciekawą lekturą dotyczącą kobiecego zdrowia i funkcjonowania organizmu. Julie Holland to Amerykanka, lekarz psychiatra, która ma duże doświadczenie w zawodzie, a jej książka to sposób na dotarcie do większej ilości kobiet. Nie jest to książka medyczna, ale została starannie napisana i wzbogacona o bogatą ilość przypisów i aneks, a także słowniczek fachowych terminów. Uważam że to książka, która daje kobiecie możliwość kompleksowego poznania układu hormonalnego (oczywiście na poziomie zrozumiałym dla laika), dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć swoje...