Przejdź do głównej zawartości

„Dlatego Święty”


Ks. Sławomir Oder, Saverio Gaeta, „Dlatego Święty”, Kraków 2010

Książek o Papieżu Janie Pawle II jest naprawdę wiele. Ta książka jest jednak szczególna – napisana zrozumiałym, przyjaznym dla czytelnika językiem, przeznaczona do szerokiego grona odbiorców.

Autorem jest ksiądz, który pełnił funkcję postulatora w procesie beatyfikacyjnym, czyli miał za zadanie na podstawie ogromnej ilości materiałów i zeznań wykazać, że Jan Paweł II powinien zostać świętym.

Książka jest napisana bardzo ciekawie, momentami zabawna, momentami poważna, a czasami wzruszająca.

Część faktów w niej przedstawionych może niektórym być dobrze znana, ale zawiera również wiele anegdot z życia Papieża, które wcześniej nie były publikowane.

Wiedziałam, że Karol Wojtyła żył bardzo skromnie, ale dopiero teraz dowiedziałam się, że wręcz rozdawał swoje ubrania, potrafił oddać jedyny ciepły sweter albo kurtkę komuś, kto bardziej tego potrzebował.

Karol Wojtyła był nie tylko uzdolnionym poliglotą, człowiekiem przesyconym religijnością i skupionym na modlitwie w każdych możliwych okolicznościach. Był przyjacielem młodzieży i osobą, która na zawsze zmieniła myślenie wielu ludzi na świecie, nie tylko w kwestii wiary i religijności. W tej książce Papież Jan Paweł II jest pokazany jako osoba, która całym swoim życiem daje świadectwo. Bardzo poruszył mnie fragment o cierpieniu: „Każdy fizyczny problem stanowił dla niego okazję do osobistej medytacji. „Pytam sam siebie, co chce mi powiedzieć Bóg przez tę chorobę”, odpowiedział jednemu z lekarzy, który spytał go jak się czuje.(…) W wymiarze ewangelicznym cierpienie nie jest zmarnowaną energią, ponieważ jest ono przekształcone przez Bożą miłość”. (…) Przypisywać sens cierpieniu nie oznaczało dla Papieża zaniechać wysiłku, by go zwalczać i by zrezygnować z pomocy tym, którzy cierpią.” (s. 198 – 199).

„Dla Wojtyły dialog był podstawą. W obliczu problemu najpierw dokonywał dogłębnej analizy sytuacji, a następnie konsultował się z osobami, które mogły pomóc mu znaleźć rozwiązanie. Nigdy nie zakładał, że coś się nie powiedzie, że się nie uda, przeciwnie – szukał zawsze możliwości zmiany stanu rzeczy. Kiedy przewodniczył jakiemuś spotkaniu, rozpoczynał je zawsze zaproszeniem, by poruszaną kwestię przedstawić tak, „jak jawi się w świetle wiary”.

Dla kogo jest ta książka?

Z całą pewnością mogę tę książkę polecić każdej osobie, która jest zainteresowana pogłębianiem swojej wiedzy o Janie Pawle II, ale także pogłębianiem religijności. Książka ta, która jest pewnego rodzaju biografią. Pozwala w szerszym świetle zrozumieć nie tylko pontyfikat Jana Pawła II, ale całe jego życie. Od wczesnego dzieciństwa w jego życiu pojawiały się sytuacje, pojawiali się ludzie, którzy mieli go w jakiś sposób przygotować do wypełnienia swojej misji. Serdecznie polecam – wspaniała lektura na początek Nowego Roku.

Podsumowanie:

Książka ta, choć wciągająca, nie jest do przeczytania na raz. Część fragmentów wymaga przemyślenia i głębokiego zastanowienia, by w pełni zrozumieć ich sens i przesłanie Autora. Podobało mi się, że jest tu częściowo (i wybiórczo) opisana droga Karola Wojtyły zanim został wybrany na Papieża. Możemy dzięki temu nakreślić sobie pewien obraz, który – choć nie pełny – daje wyobrażenie o charakterze przyszłego Papieża. Karol Wojtyła był duchownym, który dużo od siebie wymagał, mimo trudnych warunków. Czasami robił również rzeczy, które nie podobały się pewnym środowiskom lub osobom, ale Papież potrafił uprzeć się przy swoim zdaniu, nawet jeśli było to niepopularne. Zastosował ten sam upór w przypadku niektórych pielgrzymek, które mu odradzano albo pewnych inicjatyw służących pojednaniu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natalia Sońska, „Kropla zazdrości, morze miłości”,

Źródło grafiki NATALIA SOŃSKA, „KROPLA ZAZDROŚCI, MORZE MIŁOŚCI”, POZNAŃ 2017 Kim jest Autorka? Natalia Sońska ma na swoim koncie już cztery książki. „Garść pierników, szczypta miłości”, „Mniej złości, więcej miłości” i trzecia część serii „Kropla zazdrości, morze miłości” a także „Obudź się, Kopciuszku”. Ponadto jest współautorką „Przyjaciółek”. Urodziła się w 1993 roku (ma 24 lata), ale jej książki odniosły duży sukces. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodej pisarce – odsyłam do krótkiego artykułu . O czym jest ta książka? Główna bohaterka Kinga jest w ciąży. Pogrążona w depresji jest pod opieką przyjaciółki Hani. Inna koleżanka Mira również wspiera Kingę. Z czasem role się odwracają – zaradna Hania gubi się w swoich emocjach i przeżywa trudności w związku. Książka jest kontynuacją serii, której nie czytałam, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno w lekturze. Jestem pozytywnie zaskoczona – wartka akcja, wyraziste główne bohaterki – Kinga i Hania t...

Muzeum Powstania Warszawskiego + lista książek

Herbich Anna, Dziewczyny  z  Powstania , Znak Horyzont, Kraków 2014, Richie Alexandra, Warszawa 1944. Tragiczne powstanie , W.A.B., 2014, Bratny Roman, Kolumbowie. Rocznik 1920 , Państwowy Instytut Wydawniczy, 1984, Łubieński Tomasz, Ani tryumf ani zgon , Nowy Świat, 2004,   Kowaleczko - Szumowska Monika, Galop 44 , Egmont Polska, 2014.  Ostatnie dni były dla mnie bardzo bogate w nowe doświadczenia. Gościłam w Warszawie i swoje kroki skierowałam w pierwszej kolejności do niesamowitego muzeum, o którym słyszałam wiele dobrego. Mowa o Muzeum Powstania Warszawskiego – miejscu niezwykłym, co podkreślają nie tylko Polacy. Na zwiedzanie przeznaczyłam ok 3 godzin. Nie udało mi się dokładnie obejrzeć wszystkiego, ale to, co najważniejsze nie umknęło mojej uwadze. Pierwszą rzeczą, która mnie zaskoczyła była niesamowita oprawa dźwiękowa. W Muzeum bije serce, nie tylko w przenośni. Uczucie jest niesamowite. Byłam również zaskoczona frekwencją odwie...

Maria Czubaszek, „Dzień dobry, jestem z Kobry"

MARIA CZUBASZEK, „DZIEŃ DOBRY, JESTEM Z KOBRY, CZYLI JAK STRACIĆ PRZYJACIÓŁ  W PÓŁ MINUTY I INNE ANTYPORADY”, WARSZAWA 2015 Ciężko pisze się recenzję książki, której Autorka niedawno zmarła. W 2016 roku Pani Maria Czubaszek zmarła w wieku 76 lat. Pochowana została w Warszawie. Maria Czubaszek miała niesłychane poczucie humoru. Czytając tę książkę kilka razy śmiałam się na głos. Jednakże nie zgadzam się z nią w wielu kwestiach światopoglądowych i etycznych. Nie mniej trzeba przyznać, że jej talent satyryczny był wielki. Pani Maria, szczera aż do bólu w swoich opowieściach, jest zabawna, ale w jej słowach można odnaleźć cień jakiegoś zgorzknienia. Przyznaje się do tego, że jej ulubionym sposobem spędzania czasu jest palenie papierosów, że odżywia się źle i nieregularnie, nie lubi sportu i brzydzi ją wszystko, co zdrowe. W dzisiejszych czasach, nastawionych aż do przesady na promocję zdrowego stylu życia takie słowa nie tylko szokują, ale wydaje się, aż niewiarygodne,...