Przejdź do głównej zawartości

Uniwersalne zasady sukcesu autora BALSAMU DLA DUSZY


„ZASADY CANFIELDA. RUSZ SIĘ STĄD, GDZIE JESTEŚ I IDŹ TAM, GDZIE CHCESZ BYĆ!”, JACK CANFIELD, JANET SWITZER, WARSZAWA 2014,

Książkę rozpoczynają dwa niezwykłe cytaty:

„Życie jest jak zamek szyfrowy; twoim zadaniem jest znaleźć właściwą kombinację cyfr, by zdobyć wszystko, co tylko chcesz.” BRIAN TRACY

„Gdybyśmy robili wszystko, do czego jesteśmy zdolni, samych siebie dosłownie wprawilibyśmy w osłupienie.” THOMAS A. EDISON

Te dwa zdania doskonale oddają treść całej książki. Zawiera ona zestaw konkretnych strategii, które umożliwiają osiągnięcie wymarzonych rezultatów. No dobrze i wszystko fajnie. Ale czy tak naprawdę wiecie, co chcecie w życiu osiągnąć? Mieć wielki dom, nie pracować albo jeździć na zagraniczne wycieczki? To zbyt ogólne cele, które niewiele mają wspólnego z Waszymi prawdziwymi potrzebami. Polecam podczas czytania tej książki założyć sobie zeszyt, aby zapisywać odpowiedzi na pytania jakie stawia nam autor. Może to być zeszyt rozwojowy, do którego będziemy później wpisywali inspirujące cytaty i ćwiczenia z innych książek, a może nawet blogów motywacyjnych. Myślicie, że nie macie czasu na takie bzdury jak zapisywanie celów albo zastanawianie się nad swoimi PRAWDZIWYMI potrzebami albo przyszłością? Bzdura. Po pierwsze możecie rozłożyć to w czasie i codziennie poświęcać na ten cel na przykład 15 min. Tyle każdy znajdzie. Po drugie nie będziecie żałowali ani minuty. To właśnie ludzie sukcesu, olimpijczycy oraz wybitne jednostki mają jasno sformułowane i UWAGA! SPISANE CELE. I noszą je jeszcze przy sobie, aby często je czytać.

I przynosi im to wymierne efekty. A wiecie dlaczego? Bo nie marnują wtedy czasu na działania, które nie pasują do nich albo nie leżą na drodze do sukcesu.

Wy też tak możecie…

Przyznam, że książka bardzo mi się spodobała i jest warta swojej ceny. Nie byłam rozczarowana zawartością. Przejrzysty układ pozwala czytać ją na wyrywki, choć uważam, że najlepiej od pierwszej do ostatniej strategii, ponieważ jest to swoisty proces zmiany.

Autor skupia się między innymi na dobrze znanych Wam zaleceniach by nie chować urazy, albo myśleć pozytywnie. Ale większość jego książki to nowe zasady, z którymi wcześniej się nie spotkałam w innych książkach o podobnej tematyce.

I co najważniejsze książka naprawdę inspiruje do zmian i zawiera przydatne narzędzia. Nie jest to jakieś lanie wody i pokrętne tłumaczenie. Jest to zestaw narzędzi, które może zastosować dosłownie każdy. Obojętnie czy jest uczniem, studentem, pracownikiem czy dyrektorem. Oczywiście pojedyncze zasady nie mają przełożenia na grunt polski (książkę napisał Amerykanin), ale są to wyjątki.

Dodatkowym atutem jest pokaźny zbiór cytatów wplecionych w poszczególne rozdziały. Ale nie stanowią one znaczącej części książki, są jedynie punktem wyjścia do rozważań i świetnie nadają się do przepisania i powieszenia nad biurkiem albo zapisania w notesie.


Książka jest napisana jasnym i zrozumiałym językiem – widać wyraźnie, że intencją Autora było dotarcie z nią do jak największej grupy czytelników. Ale nie tylko ze względu na zysk, również dlatego, że ta książka naprawdę może coś wnieść do naszego życia. O ile oczywiście zechcemy. I w przeciwieństwie do wielu innych książek, które zalegają na półkach w księgarniach, ta przekazuje konkretną treść. I można do niej wracać wielokrotnie. I takie książki lubię J

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wyspa Korfu - Sidari - fotorelacja

Kochani dziś kolejna porcja zdjęć. Tym razem z malowniczego miasteczka Sidari na północnym zachodzie wyspy. W tym właśnie miejscu znajduje się wspaniałe wybrzeże z klifami oraz Kanał Miłości. Według legendy para, która go przepłynie na zawsze będzie razem.  Błękit wody i urok tego miejsca zadziałał na nas z wielką siłą. Jeśli będziecie na Korfu koniecznie odwiedźcie ten zakątek, bo jest tego wart.  Najgorszą wadą jest dość spora ilość turystów. Na szczęście wrzesień to spokojniejszy miesiąc i nawet udało się nam zrobić kilka uroczych zdjęć.  Jeśli chodzi o czas to według nas, żeby spokojnie obejrzeć to cudowne wybrzeże potrzeba około 2,5 do 3 godzin. Warto wykąpać się w czystej wodzie lub wypożyczyć sprzęt pływający, wtedy łatwiej dostać się do Kanału Miłości. 

Jacek Antczak, „Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall”, Warszawa 2015

Jacek Antczak, „Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall”, Warszawa 2015 Ta książka to niesamowita historia wspaniałej, wielokrotnie nagradzanej pisarki i dziennikarki. Zebrane z różnych źródeł wywiady, rozmowy, cytaty, urywki – to wszystko tworzy spójny i bogaty obraz. Każdy reporter ma swój własny warsztat, system pokazywania prawdy. Hanna Krall zawsze starała skupić się na historii jednej osoby, dokładnie ją opisać i jej emocje, a przez to pokazać całość wydarzeń, kontekst. W książce jest odniesienie od innego mistrza reportażu – Ryszarda Kapuścińskiego, który ma całkowicie odmienny styl   skupia się na procesach, na ukazaniu problemu w dużej skali. Jednakże Hanna Krall poprzez swoje skupienie na konkretnych bohaterach również w doskonały sposób potrafi dotrzeć do Czytelnika, zachęcić go do refleksji, zastanowienia nad tym, w jaki sposób by postąpił w podobnej sytuacji… Cytaty: „- Mówi się, że po terrorystycznym ataku 11 września 2001 świat stał się inny niż dot...

Martyna Wojciechowska, „Automaniaczka. Od Rometa do Rajdu Dakar”,

MARTYNA WOJCIECHOWSKA, „AUTOMANIACZKA. OD ROMETA DO RAJDU DAKAR”, WARSZAWA 2011 Nie pasjonuję się motoryzacją, ale ta książka naprawdę mnie zaciekawiła! Martyna w niezwykły sposób opisuje swoje młodzieńcze wybryki, chęć dorównania kolegom na motorach, upór w dążeniu do celu. Opowiada o swoim dzieciństwie, przesiadywaniu z tatą, który przybliżał jej tajniki motoryzacji.  Najbardziej jednak podoba mi się zapis emocji towarzyszących pokonywaniu trasy Rajdu Dakar. Niesamowite! Przez co nasza polska dwuosobowa załoga musiała przejść! Martyna kilkanaście dni rajdu opisuje w dużym skrócie, ale stara się przybliżyć najciekawsze sytuacje, emocje, skrajne zmęczenie, spartańskie warunki, walkę do końca. Trasę rajdu pokonała z doświadczonym kolegą Jarkiem Kazberukiem. Edycja, w której brali udział należała do jednej z najtrudniejszych, rajd ukończyło zaledwie 30% załóg, które wyruszyły. I dokonali tego bez całego profesjonalnego zaplecza, które towarzyszy zawodnikom najwyż...