Przejdź do głównej zawartości

Co wiecie o IKEA?


„HISTORIA IKEA, INGVAR KAMPRAD ROZMAWIA Z BERTILEM TOREKULLEM, PRZEŁOŻYŁ TOMASZ MANICKI, KRAKÓW 2005,

Czy wiedzieliście o mocnym związku szwedzkiej IKEA i Polski? Czy zastanawialiście się kiedyś jak zbudować globalną firmę? Czy interesuje Was jak żyje pomysłodawca mebli, które prawdopodobnie macie w domu?

Ta książka to niesamowita podróż od początków IKEA (kiedy nazwa była jeszcze inna i firma składała się z jednej osoby) do XXI wieku, w którym dokonuje się powolna ekspansja kolejnych kontynentów.

W czym tkwi wyjątkowość tej firmy? Dlaczego przetrwała ponad 60 lat i nadal się rozwija? Ja jest zarządzana?

W książce znajdziecie odpowiedzi na wszystkie te pytania. Ponadto Kamprad wyjaśnia swoje powiązania z ruchem nazistowskim i nazywa to błędem młodości. Oczywiście prasa cały czas podejrzewa, iż rozwój imperium IKEA mógł być wspierany przez nazistów, a jak odpowiada na te zarzuty Ingvar Kamprad – dowiedzcie się czytając ten ciekawy wywiad.

Z wywiadu wyłania się obraz człowieka oszczędnego o biznesowym podejściu do życia, ale nastawionego na świadomy rozwój a nie szaleńczą pogoń za pieniędzmi. Widać również ogromne, niesłabnące zaangażowanie w rozwój i zarządzanie firmy, graniczące z pracoholizmem i chęcią kontrolowania wszystkiego.

Kamprad traktuje IKEA jak swoje dziecko – trudno się temu dziwić, ale sam przyznaje, że zaniedbał swoich synów przez pracę. Za to teraz stara się wynagrodzić im dzieciństwo przygotowując ich do objęcia władzy w imperium mebli.

Co jeszcze jest warte podkreślenia – IKEA nie jest notowana na giełdzie. Dlaczego? Z powodu chęci założyciela do niezależności finansowej, która jest możliwa tylko w taki sposób.

IKEA ma swoją misję i jest to założenie godne pochwały – sprawić, by jak najwięcej ludzi mogło ładnie i wygodnie mieszkać. Zapewnić pracownikom dobre warunki i możliwość rozwoju. Ile w tym jest prawdy a ile marketingowej gadki? Trudno powiedzieć, ale Kamprad skupia wokół siebie od wielu lat tych samych ludzi. Choć z wywiadu wynika, że jest człowiekiem, który zawsze chce mieć ostatnie zdanie, to przyjaciele i współpracownicy nie porzucają go.

Podsumowanie

Książka jest uzupełniona o kilka archiwalnych zdjęć (m.in. dziadków Kamprada) i Testament sprzedawcy mebli, który jest swoistą instrukcją i przewodnikiem dla każdego kierownika sklepu IKEA, obojętnie czy sklep znajduje się w Szwecji, w Polsce czy w Chinach.


Zapraszam do lektury!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bronnie Ware, „Czego najbardziej żałują umierający”,

Źródło grafiki BRONNIE WARE, „CZEGO NAJBARDZIEJ ŻAŁUJĄ UMIERAJĄCY”, PRZEŁOŻYŁA MAGDALENA SŁYSZ, WARSZAWA 2016 „Ludzie ciągle zgrywają ofiary (…). Kogo chcą oszukać? Robią sobie tylko krzywdę. Życie nic ci nie jest winne. Żaden człowiek też nie. Tylko ty jesteś sobie coś winna. A najlepszym sposobem, żeby z życia korzystać, jest je docenić, a nie widzieć w sobie ofiarę. (…) Dla własnego dobra powinniśmy przestać skupiać się na sobie, powinniśmy zacząć doceniać dobre rzeczy i stawiać czoła wyzwaniom.” s. 97 Usłyszałam o tej książce już jakiś czas temu. Faktycznie jest przejmująca. Bronnie Ware przez kilka lat zajmowała się osobami starszymi lub poważnie chorymi. Ale zanim do tego doszło, przez 10 lat pracowała w banku i czuła, że dusi się robiąc codziennie to samo w stałych godzinach. Potrzebowała nie tylko zmian , ale przede wszystkim poczucia celu. Jej praca miała przynosić sens. Praca opiekunki okazała się bardzo wyczerpująca, ale dostarczyła Autorce pewnego rodzaju sp...

Maria Czubaszek, „Dzień dobry, jestem z Kobry"

MARIA CZUBASZEK, „DZIEŃ DOBRY, JESTEM Z KOBRY, CZYLI JAK STRACIĆ PRZYJACIÓŁ  W PÓŁ MINUTY I INNE ANTYPORADY”, WARSZAWA 2015 Ciężko pisze się recenzję książki, której Autorka niedawno zmarła. W 2016 roku Pani Maria Czubaszek zmarła w wieku 76 lat. Pochowana została w Warszawie. Maria Czubaszek miała niesłychane poczucie humoru. Czytając tę książkę kilka razy śmiałam się na głos. Jednakże nie zgadzam się z nią w wielu kwestiach światopoglądowych i etycznych. Nie mniej trzeba przyznać, że jej talent satyryczny był wielki. Pani Maria, szczera aż do bólu w swoich opowieściach, jest zabawna, ale w jej słowach można odnaleźć cień jakiegoś zgorzknienia. Przyznaje się do tego, że jej ulubionym sposobem spędzania czasu jest palenie papierosów, że odżywia się źle i nieregularnie, nie lubi sportu i brzydzi ją wszystko, co zdrowe. W dzisiejszych czasach, nastawionych aż do przesady na promocję zdrowego stylu życia takie słowa nie tylko szokują, ale wydaje się, aż niewiarygodne,...

Julie Holland, „Dlaczego bywam humorzastą zołzą”

Źródło grafiki http://www.czarnaowca.pl/files/elibri/2109544820.jpg JULIE HOLLAND, „DLACZEGO BYWAM HUMORZASTĄ ZOŁZĄ”, WARSZAWA 2016 O czym jest ta książka? Kupiłam tę książkę kilka miesięcy temu i wkurzyłam się widząc, że jedną piątą stanowi słowniczek i przypisy. Została odłożona na półkę, nie wzbudzając mojego większego zainteresowania. Kilka dni temu postanowiłam dać jej kolejną szansę. Okazała się niesamowicie ciekawą lekturą dotyczącą kobiecego zdrowia i funkcjonowania organizmu. Julie Holland to Amerykanka, lekarz psychiatra, która ma duże doświadczenie w zawodzie, a jej książka to sposób na dotarcie do większej ilości kobiet. Nie jest to książka medyczna, ale została starannie napisana i wzbogacona o bogatą ilość przypisów i aneks, a także słowniczek fachowych terminów. Uważam że to książka, która daje kobiecie możliwość kompleksowego poznania układu hormonalnego (oczywiście na poziomie zrozumiałym dla laika), dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć swoje...