Przejdź do głównej zawartości

Kilka słów o życiu w równowadze


„ŻYĆ W RÓWNOWADZE. 9 ZASAD ŻYCIA W HARMONII”, WAYNE W. DYER, PRZEŁOŻYŁA MAGDALENA BUDZIŃSKA, WARSZAWA 2012,

Niezbyt gruba książeczka w twardej okładce idealnie nadaje się na prezent dla osoby o filozoficznym usposobieniu. Autor stara się przyjść z pomocą ludziom, którzy z różnych powodów nie mogą znaleźć życiowej równowagi. Dotyczy to różnych dziedzin – fizycznej, duchowej, emocjonalnej… Opisuje przyczyny braku harmonii i sposoby na zmianę myślenia, co ma zaowocować równowagą w naszym życiu.

Przyznam szczerze, że książka, choć nie jest gruba zmusza do zastanowienia nad pewnymi prawdami. Refleksja następuje mimowolnie podczas czytania, czy tego chcemy czy nie. Przynajmniej u mnie tak było. I nie sposób odmówić słuszności Autorowi, który zauważa, że przyczyną rozchwiania emocjonalnego jest rozbieżność między tym, co robimy, a tym, o czym marzymy. Każdy ma codzienne obowiązki, które odciągają go od realizacji marzeń. Niektórzy nawet nie wiedzą czego pragną – stąd bierze się ich wewnętrzny niepokój.

Książka wzbogacona jest mnóstwem inspirujących cytatów. Może przepiszecie któryś z nich i powiesicie nad biurkiem, by dodawał  Wam sił każdego dnia J.

Cytaty:

„Temu, kto szanuje siebie, nikt nie może zagrozić. Nosi on bowiem zbroję, której nic nie zdoła przebić.” ( Henry W. Longfellow), (s. 77).

„Bóg daje pokarm wszystkim ptakom, ale nie wrzuca go im do gniazd.” (starożytne hinduskie przysłowie), (s. 80).

„ W psychologii obowiązuje prawo polegające na tym, że jeśli człowiek uformuje w umyśle obraz tego, czym chciałby być, i utrzyma go wystarczająco długo, wkrótce stanie się dokładnie taki, jak sobie wyobraził.” (William James), (s. 95).

„Każdy człowiek może się wznieść tak wysoko, jak chce i jak jest zdolny, ale tylko zakres jego myślenia określa wysokość , na jaką się wzniesie.” (Ayn Rand), (s. 100).

„ Współczucie i miłość nie są luksusowym dodatkiem. Będąc bowiem źródłem zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego pokoju, stanowią fundament ciągłości naszego gatunku.” (Dalajlama), (s. 137).

Podsumowanie:


Książka z tych, do których można wracać kilka razy i za każdym razem odnajdzie się nowe przesłanie. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bronnie Ware, „Czego najbardziej żałują umierający”,

Źródło grafiki BRONNIE WARE, „CZEGO NAJBARDZIEJ ŻAŁUJĄ UMIERAJĄCY”, PRZEŁOŻYŁA MAGDALENA SŁYSZ, WARSZAWA 2016 „Ludzie ciągle zgrywają ofiary (…). Kogo chcą oszukać? Robią sobie tylko krzywdę. Życie nic ci nie jest winne. Żaden człowiek też nie. Tylko ty jesteś sobie coś winna. A najlepszym sposobem, żeby z życia korzystać, jest je docenić, a nie widzieć w sobie ofiarę. (…) Dla własnego dobra powinniśmy przestać skupiać się na sobie, powinniśmy zacząć doceniać dobre rzeczy i stawiać czoła wyzwaniom.” s. 97 Usłyszałam o tej książce już jakiś czas temu. Faktycznie jest przejmująca. Bronnie Ware przez kilka lat zajmowała się osobami starszymi lub poważnie chorymi. Ale zanim do tego doszło, przez 10 lat pracowała w banku i czuła, że dusi się robiąc codziennie to samo w stałych godzinach. Potrzebowała nie tylko zmian , ale przede wszystkim poczucia celu. Jej praca miała przynosić sens. Praca opiekunki okazała się bardzo wyczerpująca, ale dostarczyła Autorce pewnego rodzaju sp...

Maria Czubaszek, „Dzień dobry, jestem z Kobry"

MARIA CZUBASZEK, „DZIEŃ DOBRY, JESTEM Z KOBRY, CZYLI JAK STRACIĆ PRZYJACIÓŁ  W PÓŁ MINUTY I INNE ANTYPORADY”, WARSZAWA 2015 Ciężko pisze się recenzję książki, której Autorka niedawno zmarła. W 2016 roku Pani Maria Czubaszek zmarła w wieku 76 lat. Pochowana została w Warszawie. Maria Czubaszek miała niesłychane poczucie humoru. Czytając tę książkę kilka razy śmiałam się na głos. Jednakże nie zgadzam się z nią w wielu kwestiach światopoglądowych i etycznych. Nie mniej trzeba przyznać, że jej talent satyryczny był wielki. Pani Maria, szczera aż do bólu w swoich opowieściach, jest zabawna, ale w jej słowach można odnaleźć cień jakiegoś zgorzknienia. Przyznaje się do tego, że jej ulubionym sposobem spędzania czasu jest palenie papierosów, że odżywia się źle i nieregularnie, nie lubi sportu i brzydzi ją wszystko, co zdrowe. W dzisiejszych czasach, nastawionych aż do przesady na promocję zdrowego stylu życia takie słowa nie tylko szokują, ale wydaje się, aż niewiarygodne,...

Julie Holland, „Dlaczego bywam humorzastą zołzą”

Źródło grafiki http://www.czarnaowca.pl/files/elibri/2109544820.jpg JULIE HOLLAND, „DLACZEGO BYWAM HUMORZASTĄ ZOŁZĄ”, WARSZAWA 2016 O czym jest ta książka? Kupiłam tę książkę kilka miesięcy temu i wkurzyłam się widząc, że jedną piątą stanowi słowniczek i przypisy. Została odłożona na półkę, nie wzbudzając mojego większego zainteresowania. Kilka dni temu postanowiłam dać jej kolejną szansę. Okazała się niesamowicie ciekawą lekturą dotyczącą kobiecego zdrowia i funkcjonowania organizmu. Julie Holland to Amerykanka, lekarz psychiatra, która ma duże doświadczenie w zawodzie, a jej książka to sposób na dotarcie do większej ilości kobiet. Nie jest to książka medyczna, ale została starannie napisana i wzbogacona o bogatą ilość przypisów i aneks, a także słowniczek fachowych terminów. Uważam że to książka, która daje kobiecie możliwość kompleksowego poznania układu hormonalnego (oczywiście na poziomie zrozumiałym dla laika), dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć swoje...