Przejdź do głównej zawartości

Lista najwspanialszych książek dla dzieci


Z przyjemnością ogłaszam, że na blogu rusza nowy cykl – Lista książek. W tym cyklu będą ukazywały się posty z listami książek tematycznych. Możecie spodziewać się w najbliższym czasie listy książek podróżniczych, książek dla świadomego obywatela oraz wielu innych.

Każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Nie wiem czy Wam czytano, gdy byliście mali, czy książki odkryliście dopiero będąc w szkole i zmagając się z lekturami. Oczywiście lista, którą stworzyłam jest całkowicie subiektywna i zawiera raczej klasyki niż aktualne nowości. Są to książki, które przeczytałam w okresie szkoły podstawowej i gimnazjum. I niech Was nie zmyli tytuł listy – dorosły czytający dziecku którąś z poniższych pozycji sam będzie się doskonale bawił. Zaletą książek dla dzieci jest to, że świat tam przedstawiony nie jest nadmiernie skomplikowany i można się przy nich naprawdę pośmiać. I to nie asekuracyjnie, ale prawdziwie i głęboko.
  1. „Ania z Zielonego Wzgórza”, Lucy Maud Montgomery
  2. „Mikołajek” Sempe i Gościnny
  3. „Wakacje Mikołajka” Sempe i Gościnny
  4. „Mikołajek i inne chłopaki” Sempe i Gościnny
  5. „Szatan z siódmej klasy”, Kornel Makuszyński
  6. „Głowa na tranzystorach”, Hanna Ożogowska
  7. „Chłopak na opak”, Hanna Ożogowska
  8. Cykl Jeżycjada Małgorzaty Musierowicz
  9. „Pan Samochodzik i Templariusze”, Zbigniew Nienacki
  10. „Wyspa Skarbów”, Robert Louis Stevenson
  11. „Dwa lata wakacji”, Juliusz Verne
  12. „Tajemniczy ogród”, Frances H. Burnett
  13. „Matylda”, Roald Dahl
  14. „Przygody Tomka Sawyera”, Mark Twain





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Martyna Wojciechowska, „Automaniaczka. Od Rometa do Rajdu Dakar”,

MARTYNA WOJCIECHOWSKA, „AUTOMANIACZKA. OD ROMETA DO RAJDU DAKAR”, WARSZAWA 2011 Nie pasjonuję się motoryzacją, ale ta książka naprawdę mnie zaciekawiła! Martyna w niezwykły sposób opisuje swoje młodzieńcze wybryki, chęć dorównania kolegom na motorach, upór w dążeniu do celu. Opowiada o swoim dzieciństwie, przesiadywaniu z tatą, który przybliżał jej tajniki motoryzacji.  Najbardziej jednak podoba mi się zapis emocji towarzyszących pokonywaniu trasy Rajdu Dakar. Niesamowite! Przez co nasza polska dwuosobowa załoga musiała przejść! Martyna kilkanaście dni rajdu opisuje w dużym skrócie, ale stara się przybliżyć najciekawsze sytuacje, emocje, skrajne zmęczenie, spartańskie warunki, walkę do końca. Trasę rajdu pokonała z doświadczonym kolegą Jarkiem Kazberukiem. Edycja, w której brali udział należała do jednej z najtrudniejszych, rajd ukończyło zaledwie 30% załóg, które wyruszyły. I dokonali tego bez całego profesjonalnego zaplecza, które towarzyszy zawodnikom najwyż...

Garść inspirujących linków nie tylko dla miłośników czytania

Kochani! Korzystając z wczesnej pobudki postanowiłam przygotować dla Was wpis inny niż do tej pory. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Wybór linków nie jest przypadkowy i choć niektóre teksty są bardzo długie, nie zniechęcajcie się przedwcześnie. Miłej lektury! Ten wpis spowodował, że przypomniałam sobie jak wspaniała jest sztuka i jak bardzo można być  kreatywnym  .    Coś bardzo na czasie dla mnie (naprawdę przydatne rady jak zebrać się do pisania pracy)  . A czy Wy chorujecie na książkoholizm ?  Uszczypliwe, ale coś w tym jest ( choć moim zdaniem nie należy generalizować) tutaj . Krótko o poszukiwaniu pasji  . Artykuł o roli książek w naszym wnętrzu – „Nie oceniaj książki po okładce, a inteligenta po regale”   PS Pewnie już zauważyliście, że dla mnie zdjęcia są równie ważne jak książki.

Muzeum Powstania Warszawskiego + lista książek

Herbich Anna, Dziewczyny  z  Powstania , Znak Horyzont, Kraków 2014, Richie Alexandra, Warszawa 1944. Tragiczne powstanie , W.A.B., 2014, Bratny Roman, Kolumbowie. Rocznik 1920 , Państwowy Instytut Wydawniczy, 1984, Łubieński Tomasz, Ani tryumf ani zgon , Nowy Świat, 2004,   Kowaleczko - Szumowska Monika, Galop 44 , Egmont Polska, 2014.  Ostatnie dni były dla mnie bardzo bogate w nowe doświadczenia. Gościłam w Warszawie i swoje kroki skierowałam w pierwszej kolejności do niesamowitego muzeum, o którym słyszałam wiele dobrego. Mowa o Muzeum Powstania Warszawskiego – miejscu niezwykłym, co podkreślają nie tylko Polacy. Na zwiedzanie przeznaczyłam ok 3 godzin. Nie udało mi się dokładnie obejrzeć wszystkiego, ale to, co najważniejsze nie umknęło mojej uwadze. Pierwszą rzeczą, która mnie zaskoczyła była niesamowita oprawa dźwiękowa. W Muzeum bije serce, nie tylko w przenośni. Uczucie jest niesamowite. Byłam również zaskoczona frekwencją odwie...