Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie miesiąca – Wrzesień


Pierwszy miesiąc prowadzenia bloga za mną. Dziękuję, że odwiedzacie moją stronę, czytacie całkowicie subiektywne recenzje, czerpiecie inspirację z cytatów. Bardzo się cieszę, że odważyłam się na komentowanie książek. Czytać lubię od wielu lat – tylko jako mała dziewczynka tego nie znosiłam – ale do tej pory nie miałam odwagi dzielić się swoją opinią. Teraz – choć nie jestem zbyt surowa – w końcu odważyłam się pisać. Mam szacunek do autorów książek, które się tu pojawiają. Wiem, że za każdą publikacją kryją się długie godziny pracy. Najpierw zbieranie informacji, inspiracji, wymyślanie bohaterów, a później trzeba jeszcze ubrać to w odpowiednie słowa i przejść cały cykl wydawniczy. Dlatego podziwiam pisarzy, ponieważ trzeba niemało odwagi, by podzielić się cząstką siebie.

Postanowiłam – dla przejrzystości – na koniec miesiąca tworzyć listę. Oto ona:

1.   „LEPIEJ ŻYĆ PO SWOJEMU. ZAWSZE JEST CZAS NA ZMIANĘ”. MAŁGORZATA LISZYK – KOZŁOWSKA, KRYSTYNA ROMANOWSKA, WARSZAWA 2014, stron 194
2.      „PATRZĄC NA KOBIETY”, EWA POLAK – PAŁKIEWICZ, WARSZAWA 2012, stron 481
3.      „DOLINA UMARŁYCH”, TESS GERRITSEN, POZNAŃ 2013, stron 400
4.      „KLUCZOWE DECYZJE”, GEORGE W. BUSH, WARSZAWA 2011, stron 570
5.  „GRZECZNE DZIEWCZYNKI NIE DOSTAJĄ TEGO, CZEGO CHCĄ. 99 SPOSOBÓW NA ZASŁUŻONY SZACUNEK, WYPRACOWANY SUKCES I WYMARZONE ŻYCIE”, DR LOIS P. FRANKEL, CAROL FROHLINGER, GLIWICE 2013, stron 294
6.      „PLANETA DOBRYCH MYŚLI”, BEATA PAWLIKOWSKA, WARSZAWA 2013, stron 223
7.   „SPOSOBY NA ZDROWY STYL ŻYCIA WEDŁUG MAI SABLEWSKIEJ. ZAMIEŃ BIAŁE NA ZIELONE”, MAJA SABLEWSKA, WARSZAWA 2013, stron 168




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Martyna Wojciechowska, „Automaniaczka. Od Rometa do Rajdu Dakar”,

MARTYNA WOJCIECHOWSKA, „AUTOMANIACZKA. OD ROMETA DO RAJDU DAKAR”, WARSZAWA 2011 Nie pasjonuję się motoryzacją, ale ta książka naprawdę mnie zaciekawiła! Martyna w niezwykły sposób opisuje swoje młodzieńcze wybryki, chęć dorównania kolegom na motorach, upór w dążeniu do celu. Opowiada o swoim dzieciństwie, przesiadywaniu z tatą, który przybliżał jej tajniki motoryzacji.  Najbardziej jednak podoba mi się zapis emocji towarzyszących pokonywaniu trasy Rajdu Dakar. Niesamowite! Przez co nasza polska dwuosobowa załoga musiała przejść! Martyna kilkanaście dni rajdu opisuje w dużym skrócie, ale stara się przybliżyć najciekawsze sytuacje, emocje, skrajne zmęczenie, spartańskie warunki, walkę do końca. Trasę rajdu pokonała z doświadczonym kolegą Jarkiem Kazberukiem. Edycja, w której brali udział należała do jednej z najtrudniejszych, rajd ukończyło zaledwie 30% załóg, które wyruszyły. I dokonali tego bez całego profesjonalnego zaplecza, które towarzyszy zawodnikom najwyż...

Garść inspirujących linków nie tylko dla miłośników czytania

Kochani! Korzystając z wczesnej pobudki postanowiłam przygotować dla Was wpis inny niż do tej pory. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Wybór linków nie jest przypadkowy i choć niektóre teksty są bardzo długie, nie zniechęcajcie się przedwcześnie. Miłej lektury! Ten wpis spowodował, że przypomniałam sobie jak wspaniała jest sztuka i jak bardzo można być  kreatywnym  .    Coś bardzo na czasie dla mnie (naprawdę przydatne rady jak zebrać się do pisania pracy)  . A czy Wy chorujecie na książkoholizm ?  Uszczypliwe, ale coś w tym jest ( choć moim zdaniem nie należy generalizować) tutaj . Krótko o poszukiwaniu pasji  . Artykuł o roli książek w naszym wnętrzu – „Nie oceniaj książki po okładce, a inteligenta po regale”   PS Pewnie już zauważyliście, że dla mnie zdjęcia są równie ważne jak książki.

Muzeum Powstania Warszawskiego + lista książek

Herbich Anna, Dziewczyny  z  Powstania , Znak Horyzont, Kraków 2014, Richie Alexandra, Warszawa 1944. Tragiczne powstanie , W.A.B., 2014, Bratny Roman, Kolumbowie. Rocznik 1920 , Państwowy Instytut Wydawniczy, 1984, Łubieński Tomasz, Ani tryumf ani zgon , Nowy Świat, 2004,   Kowaleczko - Szumowska Monika, Galop 44 , Egmont Polska, 2014.  Ostatnie dni były dla mnie bardzo bogate w nowe doświadczenia. Gościłam w Warszawie i swoje kroki skierowałam w pierwszej kolejności do niesamowitego muzeum, o którym słyszałam wiele dobrego. Mowa o Muzeum Powstania Warszawskiego – miejscu niezwykłym, co podkreślają nie tylko Polacy. Na zwiedzanie przeznaczyłam ok 3 godzin. Nie udało mi się dokładnie obejrzeć wszystkiego, ale to, co najważniejsze nie umknęło mojej uwadze. Pierwszą rzeczą, która mnie zaskoczyła była niesamowita oprawa dźwiękowa. W Muzeum bije serce, nie tylko w przenośni. Uczucie jest niesamowite. Byłam również zaskoczona frekwencją odwie...