Przejdź do głównej zawartości

Anouk Markovits, „Zakazana”,



ANOUK MARKOVITS, „ZAKAZANA”, WARSZAWA 2014

Kim jest Autorka?

Anouk Markovits – została wychowana we Francji, w rodzinie Chasydów. Uczyła się w religijnym seminarium w Anglii, gdyż ojciec nie wyraził zgody na naukę w tradycyjnej francuskiej szkole średniej. Mając 19 lat porzuciła rodzinę, ponieważ chciała uniknąć obowiązkowego małżeństwa zaaranżowanego przez rodziców. Zrobiła doktorat z literaturoznawstwa w Cornell.

O czym jest ta książka?

Mimo ciężkiej tematyki książka jest naprawdę wciągająca. Na początku trudno mi było przebrnąć przez pierwsze pięćdziesiąt stron, z powodu zawiłej konstrukcji i terminologii. Później jednak przedstawiona historia stawała się coraz bardziej intrygująca. Głównymi bohaterami są Joseph i Mila traumatycznie doświadczeni przez wojnę. Pierwszy raz spotykają się w dzieciństwie w dramatycznych okolicznościach, a później ich losy znów się splatają, tym razem już na całe życie.

Mila uratowana przez Josepha trafia do rodziny Zalmana Sterna, który stoi na czele chasydzkiej społeczności. Mila wychowuje się razem z Atarą, córką Zalmana. Do pewnego czasu są jak siostry. Bawią się razem i razem przezywają smutki i radości.

Nadchodzi jednak czas pójścia do elitarnej szkoły i tam dziewczęta oddalają się od siebie. Atara po pewnym czasie podejmuje decyzję oderwania się od surowej tradycji i religii, która ma wpływ na każdy, nawet najmniejszy, element życia.

Książka na początku przytłaczająca i niezrozumiała okazuje się wspaniałą podróżą w głąb żydowskiej tradycji. Historia miłosna Mili i Josepha, choć wydaje się bajką i spełnieniem marzeń, okazuje się naznaczona smutkiem. Poprzez ślepe podążanie za wiarą na ich dom spada nieszczęście.
Wątek głębokiej religijności zdominował tę książkę. Pokazana została również cena, jaką Atara musiała zapłacić za samodzielne myślenie i chęć wyrwania się z objęć tradycji. Ojciec się jej wyrzekł za to, co uczyniła.  Ta książka powoduje, że nasuwa się wiele pytań i refleksji – o naturę ludzkiego życia, o piękno miłości i trud wyboru.

Niewiarygodne do czego może prowadzić strach przed wykluczeniem. Uważam, że ta książka to wspaniałe studium psychologiczne.

Podsumowanie:

Powieść składa się z 5 ksiąg. Na 290 stronach możemy prześledzić całe życie i historię małżeństwa Mili i Josepha oraz ich potomków. Smutne jest to, że za postępowanie przodków czasami płacą zupełnie inne pokolenia. Czy Judith wnuczka Mili i Josepha musiała postąpić tak jak postąpiła?

Podczas czytania, miałam momentami ochotę, potrząsnąć bohaterami. Dlaczego w imię religii niszczą swoje życie? Jestem w stanie zrozumieć, że celem życia wierzących osób jest zbawienie, ale po co całe życie się umartwiać? Autorka zastosowała religię chasydzką odłamu samar jako tło wydarzeń. W wielu momentach jednak to religia jest głównym bohaterem tej książki. Skrawki życia codziennego poskładane w całość dały bardzo surowy i wymagający obraz. Mimo że Atara i Mila wychowały się razem w tym samym środowisku jedna z nich podążyła utartym schematem (choć niespodziewanie później go przełamała), a druga postanowiła się wyzwolić. Co zdeterminowało te wybory? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sami po lekturze tej książki…


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Natalia Sońska, „Kropla zazdrości, morze miłości”,

Źródło grafiki NATALIA SOŃSKA, „KROPLA ZAZDROŚCI, MORZE MIŁOŚCI”, POZNAŃ 2017 Kim jest Autorka? Natalia Sońska ma na swoim koncie już cztery książki. „Garść pierników, szczypta miłości”, „Mniej złości, więcej miłości” i trzecia część serii „Kropla zazdrości, morze miłości” a także „Obudź się, Kopciuszku”. Ponadto jest współautorką „Przyjaciółek”. Urodziła się w 1993 roku (ma 24 lata), ale jej książki odniosły duży sukces. Jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodej pisarce – odsyłam do krótkiego artykułu . O czym jest ta książka? Główna bohaterka Kinga jest w ciąży. Pogrążona w depresji jest pod opieką przyjaciółki Hani. Inna koleżanka Mira również wspiera Kingę. Z czasem role się odwracają – zaradna Hania gubi się w swoich emocjach i przeżywa trudności w związku. Książka jest kontynuacją serii, której nie czytałam, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno w lekturze. Jestem pozytywnie zaskoczona – wartka akcja, wyraziste główne bohaterki – Kinga i Hania t...

Maria Czubaszek, „Dzień dobry, jestem z Kobry"

MARIA CZUBASZEK, „DZIEŃ DOBRY, JESTEM Z KOBRY, CZYLI JAK STRACIĆ PRZYJACIÓŁ  W PÓŁ MINUTY I INNE ANTYPORADY”, WARSZAWA 2015 Ciężko pisze się recenzję książki, której Autorka niedawno zmarła. W 2016 roku Pani Maria Czubaszek zmarła w wieku 76 lat. Pochowana została w Warszawie. Maria Czubaszek miała niesłychane poczucie humoru. Czytając tę książkę kilka razy śmiałam się na głos. Jednakże nie zgadzam się z nią w wielu kwestiach światopoglądowych i etycznych. Nie mniej trzeba przyznać, że jej talent satyryczny był wielki. Pani Maria, szczera aż do bólu w swoich opowieściach, jest zabawna, ale w jej słowach można odnaleźć cień jakiegoś zgorzknienia. Przyznaje się do tego, że jej ulubionym sposobem spędzania czasu jest palenie papierosów, że odżywia się źle i nieregularnie, nie lubi sportu i brzydzi ją wszystko, co zdrowe. W dzisiejszych czasach, nastawionych aż do przesady na promocję zdrowego stylu życia takie słowa nie tylko szokują, ale wydaje się, aż niewiarygodne,...

Martyna Wojciechowska, „Automaniaczka. Od Rometa do Rajdu Dakar”,

MARTYNA WOJCIECHOWSKA, „AUTOMANIACZKA. OD ROMETA DO RAJDU DAKAR”, WARSZAWA 2011 Nie pasjonuję się motoryzacją, ale ta książka naprawdę mnie zaciekawiła! Martyna w niezwykły sposób opisuje swoje młodzieńcze wybryki, chęć dorównania kolegom na motorach, upór w dążeniu do celu. Opowiada o swoim dzieciństwie, przesiadywaniu z tatą, który przybliżał jej tajniki motoryzacji.  Najbardziej jednak podoba mi się zapis emocji towarzyszących pokonywaniu trasy Rajdu Dakar. Niesamowite! Przez co nasza polska dwuosobowa załoga musiała przejść! Martyna kilkanaście dni rajdu opisuje w dużym skrócie, ale stara się przybliżyć najciekawsze sytuacje, emocje, skrajne zmęczenie, spartańskie warunki, walkę do końca. Trasę rajdu pokonała z doświadczonym kolegą Jarkiem Kazberukiem. Edycja, w której brali udział należała do jednej z najtrudniejszych, rajd ukończyło zaledwie 30% załóg, które wyruszyły. I dokonali tego bez całego profesjonalnego zaplecza, które towarzyszy zawodnikom najwyż...