Przejdź do głównej zawartości

Inspirujące linki – lipiec


Kochani!

Miesiąc lipiec wiąże się dla mnie z niesamowitą energią i ochotą do działania. Rozpoczęłam wakacje jako pani magister, z czego jestem dumna, choć oczywiście nie można przeceniać tego tytułu. Pamiętam, jak przyjechałam 5 lat temu na studia do Szczecina i wszystko było dla mnie nowe i obce. Ale pomalutku krok po kroku oswoiłam się z tym pięknym miastem. Poznałam tu mnóstwo wspaniałych ludzi, od których wiele się nauczyłam. Zdobywałam doświadczenie zawodowe i pewność siebie.
Ale dziś nie o tym J To było tylko wprowadzenie J 
Dzisiaj chcę się z Wami podzielić linkami, które są ciekawe i inspirujące – może Was zainteresują :

Kobiety mają wobec siebie bardzo wysokie wymagania, chcą wiele osiągnąć i nie zaniedbywać przy tym żadnej z pełnionych ról. Niestety nie jest to proste, ale może w wybraniu priorytetów pomoże Wam artykuł Oli Budzyńskiej – Pani Swojego Czasu.

Lato to czas wyjazdów, więc z pewnością zainteresuje Was wpis o tym jak się spakować ?

Wakacje to również wspaniały czas, żeby poszukać swojego stylu.

Lipiec to doskonały miesiąc na podsumowanie pierwszej połowy roku i zaplanowanie drugiej połowy J Albo aktualizację planów, które już macie. Sposób na oczyszczenie głowy z zadań i zaplanowanie ich realizacji znajdziecie tutaj

Budujący i otrzeźwiający tekst Marty.

Bardzo lubię poczucie humoru Marty, być może uznacie, że jest nieco sarkastyczne, ale … Przekonajcie się sami J W tym wpisie dowiecie się czego nierobić po 20 – tce . Trudno się nie zgodzić …

Autorka bloga Kameralna dzieli się z czytelnikami małymi rzeczami, które cieszą. Może warto również zrobić taką listę?


Życzę Wam miłej lektury i udanego tygodnia J



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Martyna Wojciechowska, „Automaniaczka. Od Rometa do Rajdu Dakar”,

MARTYNA WOJCIECHOWSKA, „AUTOMANIACZKA. OD ROMETA DO RAJDU DAKAR”, WARSZAWA 2011 Nie pasjonuję się motoryzacją, ale ta książka naprawdę mnie zaciekawiła! Martyna w niezwykły sposób opisuje swoje młodzieńcze wybryki, chęć dorównania kolegom na motorach, upór w dążeniu do celu. Opowiada o swoim dzieciństwie, przesiadywaniu z tatą, który przybliżał jej tajniki motoryzacji.  Najbardziej jednak podoba mi się zapis emocji towarzyszących pokonywaniu trasy Rajdu Dakar. Niesamowite! Przez co nasza polska dwuosobowa załoga musiała przejść! Martyna kilkanaście dni rajdu opisuje w dużym skrócie, ale stara się przybliżyć najciekawsze sytuacje, emocje, skrajne zmęczenie, spartańskie warunki, walkę do końca. Trasę rajdu pokonała z doświadczonym kolegą Jarkiem Kazberukiem. Edycja, w której brali udział należała do jednej z najtrudniejszych, rajd ukończyło zaledwie 30% załóg, które wyruszyły. I dokonali tego bez całego profesjonalnego zaplecza, które towarzyszy zawodnikom najwyż...

Garść inspirujących linków nie tylko dla miłośników czytania

Kochani! Korzystając z wczesnej pobudki postanowiłam przygotować dla Was wpis inny niż do tej pory. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Wybór linków nie jest przypadkowy i choć niektóre teksty są bardzo długie, nie zniechęcajcie się przedwcześnie. Miłej lektury! Ten wpis spowodował, że przypomniałam sobie jak wspaniała jest sztuka i jak bardzo można być  kreatywnym  .    Coś bardzo na czasie dla mnie (naprawdę przydatne rady jak zebrać się do pisania pracy)  . A czy Wy chorujecie na książkoholizm ?  Uszczypliwe, ale coś w tym jest ( choć moim zdaniem nie należy generalizować) tutaj . Krótko o poszukiwaniu pasji  . Artykuł o roli książek w naszym wnętrzu – „Nie oceniaj książki po okładce, a inteligenta po regale”   PS Pewnie już zauważyliście, że dla mnie zdjęcia są równie ważne jak książki.

Muzeum Powstania Warszawskiego + lista książek

Herbich Anna, Dziewczyny  z  Powstania , Znak Horyzont, Kraków 2014, Richie Alexandra, Warszawa 1944. Tragiczne powstanie , W.A.B., 2014, Bratny Roman, Kolumbowie. Rocznik 1920 , Państwowy Instytut Wydawniczy, 1984, Łubieński Tomasz, Ani tryumf ani zgon , Nowy Świat, 2004,   Kowaleczko - Szumowska Monika, Galop 44 , Egmont Polska, 2014.  Ostatnie dni były dla mnie bardzo bogate w nowe doświadczenia. Gościłam w Warszawie i swoje kroki skierowałam w pierwszej kolejności do niesamowitego muzeum, o którym słyszałam wiele dobrego. Mowa o Muzeum Powstania Warszawskiego – miejscu niezwykłym, co podkreślają nie tylko Polacy. Na zwiedzanie przeznaczyłam ok 3 godzin. Nie udało mi się dokładnie obejrzeć wszystkiego, ale to, co najważniejsze nie umknęło mojej uwadze. Pierwszą rzeczą, która mnie zaskoczyła była niesamowita oprawa dźwiękowa. W Muzeum bije serce, nie tylko w przenośni. Uczucie jest niesamowite. Byłam również zaskoczona frekwencją odwie...