Przejdź do głównej zawartości

Jak poprawnie pisać?


„SZTUKA PISANIA. PRZEWODNIK PO TEKSTACH UŻYTKOWYCH”, MONIKA ZAŚKO – ZIELIŃSKA, ANNA MAJEWSKA TWOREK, TOMASZ PIEKOT, WARSZAWA 2008

Świetna książka, którą mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim – uczniom, studentom i każdej dorosłej osobie. Przejrzysty, napisany prostym i zrozumiałym językiem poradnik o tworzeniu tekstów. Oprócz ogólnych zasad i ram pisania zarówno listów prywatnych, notatek jak i oficjalnych pism, zawiera wzornik z ponad 80 – cioma rodzajami dokumentów.

Książka zaczyna się od zdefiniowania czym właściwie jest tekst – i niby wszyscy wiemy, że tekst to pewien ciąg wyrazów. Ale okazuje się, że nie tylko. Tekstem można nazwać „każdą wypowiedź zarówno pisaną, jak i mówioną. (…) jest to przekaz, który zawiera w sobie zarówno komponenty językowe (czyli słowa), jak i niejęzykowe (gesty, kolory, wielkość czcionki, jakość papieru (…).”(s. 11).

Uważam iż ta definicja jest bardzo szeroka i ciekawa, ponieważ na co dzień nie zawsze zwracamy uwagę na dodatkowe komunikaty – np. jakość papieru. A może warto włożyć trochę wysiłku w przygotowanie miłych liścików dla członków rodziny lub wysłanie podziękowania dla osób, które wyświadczyły nam przysługę. Warto inicjować w swoim otoczeniu takie pozytywne gesty.

Następnie dowiemy się jakie cechy ma dobry tekst i jak się go tworzy. Po wybraniu wzorca tworzymy plan roboczy i plan szczegółowy. Oczywiście nie przy każdym tekście konieczne jest takie rozbudowywanie przygotowań, ale już podczas pisania pracy licencjackiej/ magisterskiej działanie zgodnie z planem pozwoli uniknąć zamieszania i chaosu.

Rozdział II mówi o tekście i jego roli w komunikacji między ludźmi. Poruszone są kwestie zarówno komunikacji oficjalnej, prywatnej, ale również przemawiania do większego grona słuchaczy. Oczywiście nie jest to książka w stylu – jak dobrze poprowadzić prezentację, więc nie należy spodziewać się tu całej gamy rad na ten temat. 

Jest również wpis rozróżniający dokument oficjalny od urzędowego. A także scenariusze zachowań komunikacyjnych, czyli jak mamy się zachować otrzymując zaproszenie na ślub, chrzciny itp., życzenia świąteczne i inne oraz na przykład kondolencje.

W rozdziale III szczegółowo są omawiane działania jakie możemy podjąć na tekście. Jak sprawdzić segmentację tekstu, zmienić stopień spójności oraz napisać tekst w jednym stylu (co wcale nie jest takie łatwe). I bardzo ciekawy podrozdział: przytaczanie cudzych słów i tekstów. Jak cytować w życiu prywatnym, w pismach do instytucji czy w pracach naukowych. Kolejno dowiemy się również jak streszczać tekst (jest na to bardzo prosty u skuteczny sposób, zaoszczędzający wiele czasu).


Ostatni IV rozdział omawia wizualność tekstu, czyli zasady wyróżniania różnych treści, układ, stosowanie diagramów i schematów. Na końcu książki znajduje się wzornik z przykładami.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bronnie Ware, „Czego najbardziej żałują umierający”,

Źródło grafiki BRONNIE WARE, „CZEGO NAJBARDZIEJ ŻAŁUJĄ UMIERAJĄCY”, PRZEŁOŻYŁA MAGDALENA SŁYSZ, WARSZAWA 2016 „Ludzie ciągle zgrywają ofiary (…). Kogo chcą oszukać? Robią sobie tylko krzywdę. Życie nic ci nie jest winne. Żaden człowiek też nie. Tylko ty jesteś sobie coś winna. A najlepszym sposobem, żeby z życia korzystać, jest je docenić, a nie widzieć w sobie ofiarę. (…) Dla własnego dobra powinniśmy przestać skupiać się na sobie, powinniśmy zacząć doceniać dobre rzeczy i stawiać czoła wyzwaniom.” s. 97 Usłyszałam o tej książce już jakiś czas temu. Faktycznie jest przejmująca. Bronnie Ware przez kilka lat zajmowała się osobami starszymi lub poważnie chorymi. Ale zanim do tego doszło, przez 10 lat pracowała w banku i czuła, że dusi się robiąc codziennie to samo w stałych godzinach. Potrzebowała nie tylko zmian , ale przede wszystkim poczucia celu. Jej praca miała przynosić sens. Praca opiekunki okazała się bardzo wyczerpująca, ale dostarczyła Autorce pewnego rodzaju sp...

Maria Czubaszek, „Dzień dobry, jestem z Kobry"

MARIA CZUBASZEK, „DZIEŃ DOBRY, JESTEM Z KOBRY, CZYLI JAK STRACIĆ PRZYJACIÓŁ  W PÓŁ MINUTY I INNE ANTYPORADY”, WARSZAWA 2015 Ciężko pisze się recenzję książki, której Autorka niedawno zmarła. W 2016 roku Pani Maria Czubaszek zmarła w wieku 76 lat. Pochowana została w Warszawie. Maria Czubaszek miała niesłychane poczucie humoru. Czytając tę książkę kilka razy śmiałam się na głos. Jednakże nie zgadzam się z nią w wielu kwestiach światopoglądowych i etycznych. Nie mniej trzeba przyznać, że jej talent satyryczny był wielki. Pani Maria, szczera aż do bólu w swoich opowieściach, jest zabawna, ale w jej słowach można odnaleźć cień jakiegoś zgorzknienia. Przyznaje się do tego, że jej ulubionym sposobem spędzania czasu jest palenie papierosów, że odżywia się źle i nieregularnie, nie lubi sportu i brzydzi ją wszystko, co zdrowe. W dzisiejszych czasach, nastawionych aż do przesady na promocję zdrowego stylu życia takie słowa nie tylko szokują, ale wydaje się, aż niewiarygodne,...

Julie Holland, „Dlaczego bywam humorzastą zołzą”

Źródło grafiki http://www.czarnaowca.pl/files/elibri/2109544820.jpg JULIE HOLLAND, „DLACZEGO BYWAM HUMORZASTĄ ZOŁZĄ”, WARSZAWA 2016 O czym jest ta książka? Kupiłam tę książkę kilka miesięcy temu i wkurzyłam się widząc, że jedną piątą stanowi słowniczek i przypisy. Została odłożona na półkę, nie wzbudzając mojego większego zainteresowania. Kilka dni temu postanowiłam dać jej kolejną szansę. Okazała się niesamowicie ciekawą lekturą dotyczącą kobiecego zdrowia i funkcjonowania organizmu. Julie Holland to Amerykanka, lekarz psychiatra, która ma duże doświadczenie w zawodzie, a jej książka to sposób na dotarcie do większej ilości kobiet. Nie jest to książka medyczna, ale została starannie napisana i wzbogacona o bogatą ilość przypisów i aneks, a także słowniczek fachowych terminów. Uważam że to książka, która daje kobiecie możliwość kompleksowego poznania układu hormonalnego (oczywiście na poziomie zrozumiałym dla laika), dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć swoje...